 |
nie jestem dziewczyną
z którą się idzie
na kawę
albo do kina
mnie się spotyka raz
przelotnie
przypadkowo
na chwilę
i nigdy więcej
nigdy |
|
|
 |
ja uważam to za przekleństwo ty myślisz, że to mój atut.
|
|
 |
do zobaczenia chwilom które były teraz ich nie ma
|
|
 |
bawie sie marzeniami, zanim staną się faktami.
|
|
 |
ciemna noc, cicha muzyka płynąca z głośników, rozpierdol w głowie.. setki, miliony nieposkładanych myśli, nieposegregowanych wspomnień.
|
|
 |
pokaż , że jesteś silna.. uśmiechnij się i nie obracaj się za siebie, zostaw przeszłość w tyle, to co piękne jesszcze przed Tobą
|
|
 |
Oto ja. Urodzona z jakimś defektem. Niezdolna do kontroli swoich uczuć. Raz nadwrażliwa, raz zbyt obojętna. O skrzywionym poczuciu humoru. Marna imitacja samej siebie.
|
|
|
|