 |
Doskonale wiedzieliśmy, że nie przeżyjemy bez siebie.
|
|
 |
Są dni kiedy nie czujesz bólu i zimna, czujesz tylko łzy spływające po policzkach i lekkie kłucie w sercu.
|
|
 |
mam wyryte Twoje imię w środku serca i tak pozostanie.
|
|
 |
nie dam rady opisac tego jak się czuję przy Tobie,.
|
|
 |
nigdy nie przypuszczała ,że ktoś kiedykolwiek , skradnie jej serce.
|
|
 |
-SŁYSZYSZ PIZDO JAK CZAJNIK GWIZDO? -grzeczniej! -SŁYSZYSZ KOCHANIE CZAJNIKA GWIZDANIE?
|
|
 |
za dużo fałszywych wokół bracie.
|
|
 |
a życie to taka gra ,w której przetrwają najsilniejsi
|
|
 |
i siedziała sama , smutna na brzegu ławki . w ręce trzymała tymbarka . drugą ocierała łzy , rozmazany tusz poplamił jej bluzę. długie , nieułożone włosy zakrywały jej wielkie zielone oczy . otarła łzy po raz kolejny . - nie będę płakać. przecież życie ... w nim zawsze coś się pieprzy . a to ,że odszedł to jego strata. - próbowała się pocieszać. w końcu otworzyła napój , spojrzała pod kapsel .. ,,jego strata" - mówiłam - uśmiechnęła się przez łzy . nagle poczuła czyjąś dłoń na ramieniu . - przepraszam . wiesz ,że spieprzyłem . jeśli mi nie wybaczysz , zrozumiem. moja strata. - dziewczyna uśmiechnęła się ,bo po raz trzeci słyszy te słowa - ,,strata". - masz rację . twoja. - chłopak odwrócił się i chciał odejść lecz ta złapała go za rękę. - zaczekaj . to nie znaczy ,że nie mogę dać ci szansy byś spróbował to odbudować. - uśmiechnęła się lekko i mocno przytuliła się do niego.
|
|
 |
a wiesz ,że Twoja obecność sprawia ,że czuję się bezpieczna. ?
|
|
 |
nawet nie wiesz ,że jak jesteś przy mnie to spełniają się moje marzenia.
|
|
 |
Przyznam sie kłamałam...Mówiłam, że jest zajebiście, tylko i wyłącznie dlatego, zeby Cię zdenerwować... Po dłuższym czasie udawania stwierdziłam, że bez Ciebie jest lepiej, że na prawdę jest zajebisćie
|
|
|
|