 |
|
Wiem, że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech.
|
|
 |
|
Ruszymy gdzieś, choć sama nie wiem dokąd jeszcze.
|
|
 |
|
Serce, które zwątpiło w istnienie dobra .
|
|
 |
|
Po szczęście albo po szaleństwo.
|
|
 |
|
i wiedz, że już zawsze, zawsze
kuźwa będziesz najważniejszy.
|
|
 |
|
A ona? Nałogowo plotła warkoczyki i malowała usta różowym błyszczykiem, bo on mówił, że jej tak ładnie.
|
|
 |
|
Chyba tylko my potrafimy kłócić się godzinami kto kogo bardziej kocha.
|
|
 |
|
weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź.
I stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę .
|
|
 |
|
o co byś zapytał, gdybyś miał tylko jedno pytanie ?
|
|
 |
|
muszę się ogarnąć. poukładać ten chwilowy burdel uczuć.
|
|
 |
|
wysiadł rozum, zawładnęło ciałem serce.
|
|
 |
|
kiedy pierwszy raz Cię ujrzałam, nie pomyślałam, że mogłabym Cię kochać.
|
|
|
|