 |
|
Z każdym dniem wierze że to tylko Ty i więcej nikt. Proszę Cię tak teraz uwierz tylko mi. Jesteś mym aniołem, którego serce zawsze mam. I wierze że istnieje przeznaczenie dwojga serc. I wiem, że jeżeli mamy razem być na pewno tak stanie się. Jeszcze raz przepraszam, jeżeli robię źle. Więc posłuchaj mnie. ♥
|
|
 |
|
wybaczysz mu wszystko. wybaczysz każdy krzyk, każdą łzę i każdą zdradę - tylko dlatego, bo nie chcesz być samotna. nie chcesz budzić się rano sama. nie chcesz robić jednej, zamiast dwóch herbat. nie chcesz chodzić na spacery w pojedynkę. nie chcesz zdjąć z twarzy uśmiechu, który On wywołuje. i ranisz się tym wszystkim, i brniesz w to bagno, i umierasz przy Nim powoli, bo tak bardzo obawiasz się tego, że nie potrafisz bez Niego żyć. / veriolla
|
|
 |
|
nigdy nie dziel się szczęściem. nie mów skąd je masz i co sprawiło, że się uśmiechasz. ludzie to jebani egoiści, będą chcieli za wszelką cenę Ci to odebrać, pamiętaj.
|
|
 |
|
nastolatki wszystko robią na przekór. nie zakładają kurtki, gdy jest zimno, piją alkohol, kiedy nie wolno. nawet facetów kochają ''nie tych''.
|
|
 |
|
szkoda, nie widzę znaków, kiedy w niebo patrzę, nie wierzę w Kościół i powątpiewam w Ciebie często,
jednak mimo wszystko kocham Cię za przeszłość.
|
|
 |
|
"wiesz, że nie jaram, weź za mnie bucha, głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni."
|
|
 |
|
Wstać. Wyjść. Bez konsekwencji, bez pytań. Gnać przed siebie. Jak najdalej. Byle zapomnieć. Zapomnieć o wszystkim. To takie kuszące. Ulec? Nie, rozsądek nie pozwoli, świat nie pozwoli.
|
|
 |
|
''a tak poza tym to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć''
|
|
 |
|
"najważniejsze jest podejście a dzisiaj mam złe, bo drugą dobę nie śpię i piję gdzieś na mieście"
|
|
 |
|
d z i ę k u j ę za te 12 dni ciągłego melanżu, jeszcze 5 przed nami ;*
|
|
 |
|
może jesteś pewien, że mam to gdzieś a tak naprawdę 3mam kciuki i martwię się fchuj :*
|
|
 |
|
To jest najkruchsze - życie. Dzisiejszy oddech nie daje Ci żadnej gwarancji na to, że jutro też się pojawi. W jednej chwili po prostu możesz zgasnąć. Ty czy ktoś dla Ciebie bosko ważny, dlatego bezwzględne przywiązanie do drugiego człowieka to najgłupsze z możliwych posunięć. Teraz jesteś, oddychasz tą osobą, nazajutrz wierzchem dłoni dotykasz jej lodowatego policzka i cicho się żegnasz i idź naprzód. Rusz, rusz bez serca.
|
|
|
|