 |
|
Jak mam czasem wyrazić to co czuję? Mam go udusić podczas przytulania bo inaczej nie potrafię? Mam go zamknąć w jakiejś klatce by nigdy już nie wracał do domu i nie zostawiał mnie samej? Mam mu ciągle powtarzać , że go kocham bo przecież mogłabym bez przerwy.. Mam go nie wypuszczać ze swoim ramion bo tak cholernie się o niego boję? No kurwa co ja mam zrobić , jest moim nałogiem , jestem chora na jego punkcie.. Jest moją obsesją. / grozisz_mi_xd
|
|
 |
|
Dziś mam Ciebie, nic więcej nie potrzeba już sercu.
|
|
 |
|
Kiedyś moim największym marzeniem był książę na białym koniu, który zabierze mnie w siną dal. Teraz mam Jego, przy którym nawet taka wyimaginowana postać jak królewicz wymięka. On jest idealniejszy niż ideał.
|
|
 |
|
I w pewnym momencie pada kilka niechcianych słów. Nie wiesz co powiedzieć, dokąd pójść. Zostajesz sama z problemami, z którymi nie poradziłby sobie nawet najsilniejszy.
|
|
 |
|
Tęsknota za kimś, kogo się nie miało jest o wiele gorsza. Bo nie posiada się żadnych chwil spędzonych z tym kimś, żadnego wspomnienia, które przywraca uśmiech na twarzy w tych najgorszych momentach.
|
|
 |
|
Ciekawe gdzie teraz jest. Co robi. Z kim rozmawia. Kogo dotyka. Co widzi. Co czuje.. Uśmiecha się? Czy jest Mu ciepło? Czy jest szczęśliwy?
|
|
 |
|
Niby cwaniak, a jak przytuli to nie puści.
|
|
 |
|
Mimo wszystko, naiwnie czekam, lecz nie wiem na co.
|
|
 |
|
Potrafię wybaczyć błąd jeśli Ty potrafisz się do niego przyznać.
|
|
 |
|
Odszedłeś, rozumiem. Ale proszę, nie wracaj kolejny raz, by odejść.
|
|
 |
|
“Idzie jesień, będzie psychicznie trudniej.”
|
|
 |
|
Nie ukrywam, że chciałam takiej samej zabawy, z którą Ty mnie wciągnąłeś pewien czas temu. Pozwoliłeś mi na to, abym uwierzyła w siebie, miłość, abym nauczyła się na nowo ufać. I udało mi się to wszystko osiągnąć tylko dlaczego właśnie takim kosztem? Dlaczego za odrobinę szczęścia muszę płacić tak wysoką cenę? Kiedyś może to załatwiłabym inaczej, ukryła wszystko w słonych łzach, ale nie. Tym razem nie będę cichą myszką, która nie zrobi nic, która nie odezwie się słowem. Przykro mi, że musiałam tracić czas na Ciebie. Przykro mi, że przeżywałam nasze dwie poważne kłótnie. Przykro mi jest również przez to, co mi powiedziałeś. Nie zraniłeś, jak Twoi poprzednicy. Zraniłeś inaczej, zraniłeś bez znieczulenia, bez bólu, ale z nowym doświadczeniem.
|
|
|
|