 |
|
Byłam z nim zawsze gdy mnie potrzebował.Pomagałam mu,gdy było coś nie tak.To ja z każdej imprezy podnosiłam go z betonu gdy przesadził z alko.To ja opatrywałam jego rany gdy znów zadarł z niewłaściwymi ludźmi.To ja robiłam wszystko by pomóc mu sie unormować.Nie oczekiwałam na żadne 'dziękuje'.Nawet to,że z niemocy często bił mnie do nieprzytomności,nie zmieniał faktu że uważałam go za najlepszego przyjaciela.[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
siedzę na chłodnym krawężniku. przyglądam się tym wszystkim pędzącym osobom. wyczytuję z ich twarzy emocje. jedni przepełnieni są radością na widok ukochanej osoby. jeszcze inni czują złość, bo właśnie uciekł im ostatni autobus do pracy. inni zaś odpalając fajkę wypełnieni żalem rozmyślają nad swoim życiem. a ja? stoję w miejscu. z mojej twarzy nie można wyczytać już nic, bo od dawna jest ona przepełniona pustką. moje oczy nie mają już tych iskier co kiedyś, a naturalny i szczery uśmiech zanikł już dawno temu. sądzę, że gdybyś tu był, wszystko nabrałoby większej normalności.
|
|
 |
|
już nie umiem się smucić, umiem się wkurwiać.
|
|
 |
|
jakoś inaczej wyobrażałam sobie ten długowyczekiwany piątek, zakończenie ciężkiego tygodnia i rozpoczęcie melanżowego weekendu. miałam mieć dobry humor, miałam nie zamulać, miałam nie tęsknić. kurwa, w zamian za to siedzę zapłakana wsłuchując się w dołujący tekst sia-breathe me. pomocy.
|
|
 |
|
jest jeden mały problem- wariuję.
|
|
 |
|
Nikt nie wiedział dlaczego wybrałam właśnie go. Nie mogli pojąć mojej decyzji. Nie rozumieli dlaczego narażam sie na kolejne cierpienie.Nie rozumieli, że dla mnie pod tym obojętnym spojrzeniu,wrednym uśmiechu krył sie mój ideał. Nie ważne, że z tak skurwysyńskim charakterem, przecież właśnie za to najbardziej go kochałam..[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
Przechodziłam właśnie obok nich.Spojrzał na mnie. Dostrzegłam w jego zawsze obojętnym spojrzeniu coś innego,jakby krzyk rozpaczy przesiąknięty ogromnym bólem i cierpieniem. Chciałam podejść,chciałam mu pomóc i ponownie wyciągnąć go z jakiegoś bagna. Mimo wszystko co sie stało,byłam gotowa podać mu ponownie ręke.Byłam w stanie mu pomóc.ale poczułam za sobą mocny ucisk ciągnący mnie do tyłu i głos przyjaciela mówiącego'nie warto'. Pochyliłam głowe, pozwalając wspomnieniom zająć całe moje wnętrze,po czym z przyśpieszonym oddechem i ogromną rozpaczą ruszyłam przed siebie. [look.at.me.baby]
|
|
 |
|
''Trochę dziwne uczucie, gdy przy Twoim grobie klęczę,że kilka metrów pode mną zakopali Twoje serce..''
|
|
 |
|
nie jestem dobrym człowiekiem. nie mam ogromnego serca. jestem zwykłą jednostką. zwykłym, szarym człowiekiem. nie wiem za dużo - wiem jak skutecznie się zacpać i zachlać. bo przecież jestem nikim. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Kiedyś taka nie byłam. Nie zamykałam się w sobie, ucieczką od rzeczywistości nie były żadne używki,uśmiechałam się, byłam miła i brałam pod uwagę innych zdanie.Kiedyś miałam go, dziś ciągle trwam w tej bezgranicznej tęsknocie, która z każdą sekundą coraz bardziej mnie niszczy.[look.at.me.baby]
|
|
 |
|
Zawsze powtarzano mi że nie moge okazać słabości, pozwalając wypłynąć łzą z mych oczu. Uczono mnie że tylko najtwardsi przetrwają a całą słabość należy tłumić w sobie. Być może ta skumulowana bezsilność i niemoc przestała sie właśnie mieścić w środku , rozpieprzając mi cholernie życie.[look.at.me.baby]
|
|
|
|