 |
|
- Tęsknisz trochę? - zapytał, na co zareagowałam krótkim śmiechem. - Nie, coś Ty, w ogóle nie tęsknię - odparłam, udając powagę, lecz mój ton obrazował rozbawienie. - Nie tęsknisz? To nie przyjeżdżam, nie mam po co - odparł i mimo luźnego nastroju, dotarło do mnie, że naprawdę jestem jednym z głównych powodów dla których wolałaby być tu.
|
|
 |
|
Kiedy znów gdzieś zniknę, jak tchórz zwieje stamtąd, zaczekaj na mnie, udowodnie Ci, że warto.
|
|
 |
|
obiecuję, zapomnisz o mnie do jutra.
|
|
 |
|
uwierz we mnie, podaj rękę, stań za mną albo odwróć się na pięcie i obsmaruj pogardą.
|
|
 |
|
niech dzieje się co chce - jutra może nie być.
|
|
 |
|
to nie sztuka poznać ludzi,a poznać się na nich.
|
|
 |
|
chcesz okazać mi uczucia? najpierw okaż siebie, bo chce Ciebie mieć dla siebie, a nie w smsie, przez telefon lub na gg :)
|
|
 |
|
A one szepcą, że prawie nie potrafią kochać...
|
|
 |
|
wciąż szukam siebie, bo wciąż nie wiem kim jestem,a póki nie wiem tego, nie wiem jakie zajmujesz w tym miejsce.
|
|
 |
|
Coraz częściej się upewniam, że marzenia są po to by się nie spełniać bo nie świata tyczą ale serca.
|
|
 |
|
Mogę robić wszystko. Rozebrać się, nie czując zażenowania, kochać się na podłodze w kuchni czy na sianie, które poodciska się na ciele. Całować się bezwstydnie na środku ulicy. Pozwolić, by bezceremonialnie trzymał dłonie na każdych partiach mojego ciała i śmiać się na widok min przechodniów. Mogę wszystko i wszędzie, lecz wyłącznie z Nim.
|
|
 |
|
Ja, przypominając sobie większość Jego akcji, z solidarności względem innych kobiet powinnam to skończyć, zmiażdżyć Mu serce. On, znając gości, którzy mają do mnie masę "ale" i z chęcią wygłoszą opinie na mój temat, oraz wiedząc, że przeważnie to prawda, choć przerysowana raną w piersi - powinien mnie zostawić. Kolejny raz robimy coś na przekór, łamiąc następne moralne zasady i wierząc, że możemy wszystko.
|
|
|
|