głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika caramelchocolate

Gaszę papierosa w pełnej od łez popielniczce.Odsłaniam firankę i patrzę w niebo które dziś przybrało kolor granitu.Zaczynam rozumieć że jest przecież takie samo jak moje serce ciemne nie mające końca ale również kocha gwiazdy tak samo jak ja Ciebie.Niebo pragnie nadać im odpowiedni blask by świeciły i wskazywały drogę zbłądzonym gdzieś na krańcach świata tak samo jak ja pragnę nadać blask Twoim źrenicom.Niebo powoli utula się do snu ja też powinienem ale kurwa nie mogę bo moja nadzieja na lepsze jutro została przysłonięta tak samo jak ten księżyc który zakryły chmury.

briefly dodano: 11 czerwca 2013

Gaszę papierosa,w pełnej od łez popielniczce.Odsłaniam firankę i patrzę w niebo,które dziś przybrało kolor granitu.Zaczynam rozumieć,że jest przecież takie samo jak moje serce,ciemne,nie mające końca,ale również kocha gwiazdy,tak samo jak ja Ciebie.Niebo pragnie nadać im odpowiedni blask,by świeciły i wskazywały drogę zbłądzonym gdzieś na krańcach świata tak samo jak ja pragnę nadać blask Twoim źrenicom.Niebo powoli utula się do snu,ja też powinienem,ale kurwa nie mogę,bo moja nadzieja na lepsze jutro została przysłonięta tak samo jak ten księżyc,który zakryły chmury.
Autor cytatu: skazany_na_dno

nie mam siły do napisania chociażby jednego słowa tutaj. wszystko jest źle  dosłownie wszystko. znowu upadam  po drodze obijając się o betonowe ściany jak marionetka  aby wreszcie bezwładnie uderzyć o dno. muszę się wziąć w garść  poukładać wszystko w jedną swoistą całość i znów powrócić do pełnego życia. jednak coraz częściej ogarnia mnie strach  że już tak nie potrafię  albo że po prostu się do tego nie nadaję. drżącymi rękoma biorę szluga  zapalniczkę i wychodzę. idę w ciemności przed siebie  nie zwracając uwagi na przechodnich. z oczu zaczynają spływać miliony łez  siadam na bruku  spoglądam w niebo i wiem już  że nic nie będzie takie jak kiedyś. a ty przyjdź do mnie i uderz mnie po raz kolejny. dolej do ognia mojej własnej  powolnej śmierci i odejdź  dam sobie radę sama. nie potrzebuję waszych rąk i udawanych uśmiechów. dajcie mi umrzeć w spokoju  delektując się ostatnim papierosem.

briefly dodano: 10 czerwca 2013

nie mam siły do napisania chociażby jednego słowa tutaj. wszystko jest źle, dosłownie wszystko. znowu upadam, po drodze obijając się o betonowe ściany jak marionetka, aby wreszcie bezwładnie uderzyć o dno. muszę się wziąć w garść, poukładać wszystko w jedną swoistą całość i znów powrócić do pełnego życia. jednak coraz częściej ogarnia mnie strach, że już tak nie potrafię, albo że po prostu się do tego nie nadaję. drżącymi rękoma biorę szluga, zapalniczkę i wychodzę. idę w ciemności przed siebie, nie zwracając uwagi na przechodnich. z oczu zaczynają spływać miliony łez, siadam na bruku, spoglądam w niebo i wiem już, że nic nie będzie takie jak kiedyś. a ty przyjdź do mnie i uderz mnie po raz kolejny. dolej do ognia mojej własnej, powolnej śmierci i odejdź, dam sobie radę sama. nie potrzebuję waszych rąk i udawanych uśmiechów. dajcie mi umrzeć w spokoju, delektując się ostatnim papierosem.

http:  surfaceforthebirds.blogspot.com

briefly dodano: 10 czerwca 2013

Jak to dobrze nie mieć dobrego serca i nie musieć życzyć Ci miłego życia z tą suką. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Jak to dobrze nie mieć dobrego serca i nie musieć życzyć Ci miłego życia z tą suką./esperer

Te jej oczy...Kurwa  mógłbym patrzeć w nie godzinami  gdybym wiedział  że nie speszy jej moje spojrzenie. Te jej włosy..Przypominają sztorm na morzu  a przecież są tak poukładane. Te jej dłonie..Tak delikatnie  idealne  gładkie  uwielbiam gdy gładzą mój policzek  za taką chwilę oddałbym wszystko. Kocham na nią patrzeć  kurwa nie muszę jej dotykać  wystarczy  że na nią spojrzę  a moje serce już zaczyna bić szybciej. Powoduje we mnie huragan myśli  wciąż zastanawiam się nad kolejnymi ruchami  czuję się jak niedoświadczony gówniarz  bo nie chcę zawieść  nie chcę jej speszyć  nie chcę by czuła się niekomfortowo w moim towarzystwie. Chcę jej dać wszystko  ale nie mam wiele. Dałem jej serce. W sumie nie dałem  bo skradła mi je w momencie  kiedy ją zobaczyłem. Jej inteligencja przewyższa wszystko ponad normę  jej piękno sprawia  że wciąż zazdrość wyżera mi serce  ale kocham ją mimo wszystko  kocham ją i ona również mnie kocha  nawet kiedy kłótnie dzielą nas między sobą. mr.lonely

mr.lonely dodano: 10 czerwca 2013

Te jej oczy...Kurwa, mógłbym patrzeć w nie godzinami, gdybym wiedział, że nie speszy jej moje spojrzenie. Te jej włosy..Przypominają sztorm na morzu, a przecież są tak poukładane. Te jej dłonie..Tak delikatnie, idealne, gładkie, uwielbiam gdy gładzą mój policzek, za taką chwilę oddałbym wszystko. Kocham na nią patrzeć, kurwa nie muszę jej dotykać, wystarczy, że na nią spojrzę, a moje serce już zaczyna bić szybciej. Powoduje we mnie huragan myśli, wciąż zastanawiam się nad kolejnymi ruchami, czuję się jak niedoświadczony gówniarz, bo nie chcę zawieść, nie chcę jej speszyć, nie chcę by czuła się niekomfortowo w moim towarzystwie. Chcę jej dać wszystko, ale nie mam wiele. Dałem jej serce. W sumie nie dałem, bo skradła mi je w momencie, kiedy ją zobaczyłem. Jej inteligencja przewyższa wszystko ponad normę, jej piękno sprawia, że wciąż zazdrość wyżera mi serce, ale kocham ją mimo wszystko, kocham ją i ona również mnie kocha, nawet kiedy kłótnie dzielą nas między sobą./mr.lonely

Życie nauczy Cię uśmiechać się w momencie  gdy w środku wszystko płacze. Życie nauczy Cię kłamstwa  spokojnie.  esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Życie nauczy Cię uśmiechać się w momencie, gdy w środku wszystko płacze. Życie nauczy Cię kłamstwa, spokojnie. /esperer

Najpiękniejsza jest ta pewność  że będzie jutro  za tydzień  miesiąc i za całe życie. Ta możliwość snucia planów  bo wiesz  że już nic was nie rozdzieli. U nas było na odwrót. Pewni byliśmy tylko tego  że się rozpadniemy i porysujemy sobie nawzajem serca. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Najpiękniejsza jest ta pewność, że będzie jutro, za tydzień, miesiąc i za całe życie. Ta możliwość snucia planów, bo wiesz, że już nic was nie rozdzieli. U nas było na odwrót. Pewni byliśmy tylko tego, że się rozpadniemy i porysujemy sobie nawzajem serca./esperer

Nadal kiedy go widzę to ciało odruchowo się napina  oczy zachodzą łzami  a serce wydaję się zatrzymać. Dopiero gdy zniknie mogę się rozluźnić. Dokładnie tak jakbym instynktownie chciała bronić się przed kolejnym zranieniem. esperer

esperer dodano: 10 czerwca 2013

Nadal kiedy go widzę to ciało odruchowo się napina, oczy zachodzą łzami, a serce wydaję się zatrzymać. Dopiero gdy zniknie mogę się rozluźnić. Dokładnie tak jakbym instynktownie chciała bronić się przed kolejnym zranieniem./esperer

Myślę  że tak naprawdę nigdy nie byłam jego. Podświadomie wiedziałam  że odejdzie ode mnie. Cały nasz związek był jak tykająca bomba  którą trzymałam w dłoniach i choć na krótkie momenty zapominałam o tym  to przecież ona w każdej chwili mogła wybuchnąć. Tak się stało. Wielkie bum  rozpad  nas nie ma. Wewnętrznie myślę  że ciągle się wycofywałam  żegnałam się z nim każdego dnia w razie gdyby miałby to być nasz ostatni dzień  w końcu przecież taki przyszedł. I tak jest już dobrze  może trochę smutniej  ale bezpiecznie. esperer

esperer dodano: 9 czerwca 2013

Myślę, że tak naprawdę nigdy nie byłam jego. Podświadomie wiedziałam, że odejdzie ode mnie. Cały nasz związek był jak tykająca bomba, którą trzymałam w dłoniach i choć na krótkie momenty zapominałam o tym, to przecież ona w każdej chwili mogła wybuchnąć. Tak się stało. Wielkie bum, rozpad, nas nie ma. Wewnętrznie myślę, że ciągle się wycofywałam, żegnałam się z nim każdego dnia w razie gdyby miałby to być nasz ostatni dzień, w końcu przecież taki przyszedł. I tak jest już dobrze, może trochę smutniej, ale bezpiecznie./esperer

Wszystkie  nawet najcichsze szepty poskładam w jeden  który każdego ranka  będzie budził Cię ze snu. Zerwę wszystkie kwiaty świata i stworzę najpiękniejszy bukiet  którego zapach będzie czuć w całym mieszkaniu  bo tak niewiele trzeba  by wywołać uśmiech na Twojej twarzyczce. Będę Twoim Romeo  będę Twoim rycerzem  ale nie przyjadę na białym koniu  tylko będę leżał przy Tobie karmiąc Cię kanapką z serem. Będę muskał ustami Twoją twarz patrząc jak wspaniale mróżysz oczy  a w policzkach automatycznie będą pojawiały się dołeczki  które tak uwielbiam. Nie chcę dać Ci wszystkiego na raz  by za jakiś czas się sobą nie znudzić. Będę karmił Ciebie sobą i swoją miłością do Ciebie każdego dnia  byś czuła  że oddałem Ci się w całości. Każda część mojego ciała woła do Ciebie  a krzyk odbija się echem od duszy  która podpowiada  że ta miłość połączyła nas na zawsze. Uklęknę na kolana i wyznam Ci sekret  który skrywam w sobie. Całując Twą dłoń  wyszeptam że moje życie bez Ciebie traci sens i smak. m.l

mr.lonely dodano: 9 czerwca 2013

Wszystkie, nawet najcichsze szepty poskładam w jeden, który każdego ranka, będzie budził Cię ze snu. Zerwę wszystkie kwiaty świata i stworzę najpiękniejszy bukiet, którego zapach będzie czuć w całym mieszkaniu, bo tak niewiele trzeba, by wywołać uśmiech na Twojej twarzyczce. Będę Twoim Romeo, będę Twoim rycerzem, ale nie przyjadę na białym koniu, tylko będę leżał przy Tobie karmiąc Cię kanapką z serem. Będę muskał ustami Twoją twarz patrząc jak wspaniale mróżysz oczy, a w policzkach automatycznie będą pojawiały się dołeczki, które tak uwielbiam. Nie chcę dać Ci wszystkiego na raz, by za jakiś czas się sobą nie znudzić. Będę karmił Ciebie sobą i swoją miłością do Ciebie każdego dnia, byś czuła, że oddałem Ci się w całości. Każda część mojego ciała woła do Ciebie, a krzyk odbija się echem od duszy, która podpowiada, że ta miłość połączyła nas na zawsze. Uklęknę na kolana i wyznam Ci sekret, który skrywam w sobie. Całując Twą dłoń, wyszeptam,że moje życie bez Ciebie traci sens i smak./m.l

znowu będąc na tej samej imprezie  upiliśmy się niemal do nieprzytomności i zaczęliśmy wspominać wszystko co było. dumnie podkreślał i oznajmiał wszystkim  że znamy się od jedenastu lat i to jest piękne. wymienialiśmy uściski  dzieliliśmy się szlugami  na przemian wznosiliśmy toast  siadaliśmy sobie nawzajem na kolanach  kilka razy nawet się pocałowaliśmy  tak po prostu. kilka godzin temu dzięki niemu ten wieczór nie był porażką  nie chciałam odjeżdżać  ale teraz to całkowicie straciło sens  stało się bez znaczenia. nic już nie rozumiem. dzieje się ze mną coś czego najbardziej się bałam. coś czego nie chcę  a jednak nie potrafię się przed tym obronić.

briefly dodano: 9 czerwca 2013

znowu będąc na tej samej imprezie, upiliśmy się niemal do nieprzytomności i zaczęliśmy wspominać wszystko co było. dumnie podkreślał i oznajmiał wszystkim, że znamy się od jedenastu lat i to jest piękne. wymienialiśmy uściski, dzieliliśmy się szlugami, na przemian wznosiliśmy toast, siadaliśmy sobie nawzajem na kolanach, kilka razy nawet się pocałowaliśmy, tak po prostu. kilka godzin temu dzięki niemu ten wieczór nie był porażką, nie chciałam odjeżdżać, ale teraz to całkowicie straciło sens, stało się bez znaczenia. nic już nie rozumiem. dzieje się ze mną coś czego najbardziej się bałam. coś czego nie chcę, a jednak nie potrafię się przed tym obronić.

Tam było moje miejsce na ziemi gdzie byłeś Ty. Teraz jestem taka bezpańska. esperer

esperer dodano: 9 czerwca 2013

Tam było moje miejsce na ziemi gdzie byłeś Ty. Teraz jestem taka bezpańska./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć