 |
|
Twoje zazdrosne oczy, kiedy mówię o innym.
|
|
 |
|
Jesteś niewolnikiem własnego sumienia, bo straciłeś wszystko i właśnie to doceniasz.
|
|
 |
|
A Ty... mimo to mi mówisz, że nas sporo dzieli,
przy tym bawisz się włosami i cała się czerwienisz. - Haju
|
|
 |
|
Wiem, tamten czas minął już bezpowrotnie.
|
|
 |
|
I poszło się jebać im całe ich piękno.
|
|
 |
|
Wybuchnęłabym ci prosto w twarz, gdybyś mi powiedział, że się zmieniłeś.
|
|
 |
|
Daj mu szczęście, szmato.
|
|
 |
|
70% moich znajomych uważa, że powinnam się leczyć. Pozostałe 30% uważa, że to nic nie da
|
|
 |
|
Bo to nie takie wspomnienia, że pomoże korektor.
|
|
 |
|
Szpilki, bo seksowne. Nike, bo wygodne.
|
|
 |
|
Chciałabym się jeszcze powłóczyć z Tobą,
póki żyjemy i mam Cię obok.
|
|
 |
|
Dziękuje Boże, że mi go dałeś, że postawiłeś go na mojej drodze, że jesteśmy razem, szczęśliwi; że nie są u nas na porządku dziennym awantury i litanie wyzwisk; że on wie co mam na myśli, nawet jeśli nie zdarzyłam nic jeszcze powiedzieć; że zawsze potrafimy dojść do kompromisu; że uwielbimy się nawzajem denerwować, tłumacząc, że to tak z miłości; że nie musimy sobie stawiać głupiego ulimatum. Dziękuje Boże, że jedyną naszą poważną kłótnią , która powtarza się dzień w dzień dotyczy tego kto kogo bardziej kocha
|
|
|
|