 |
Owszem faceci też płączą , sztucznymi łzami , które mają potwierdzić ich sztuczne uczucie.
|
|
 |
nie przepraszaj za to co czujesz . To jak przepraszanie za bycie prawdziwym
|
|
 |
normalna dziewczyna na oczach kumpli uderzyłaby cię w twarz i wyzwała od skurwieli, ale nie ja. ja pocałowałam cie i wybaczyłam, na oczach pustych dziewczyn które i tak kochasz bardziej ode mnie. może jestem zbyt słaba..
|
|
 |
Nie pierdol, że do siebie nie pasujemy. Powiedz po prostu, że mnie nie chcesz.
|
|
 |
Jeśli jest inna, bardziej ważniejsza, to miej odwagę spojrzeć mi w oczy i to powiedzieć, a nie piszesz mi tu wzruszającego do śmiechu sms'a że to koniec.
|
|
 |
Kocham w Nim ten skurwysyński charakter , brązowe oczy , i ramiona , które witają mnie co dzień z ogromną czułością .
|
|
 |
Myślałam że to wszystko ułoży sie lepiej , a teraz kiedy z tobą idzie mi coraz lepiej , kiedy zwracasz na mnie więcej uwagi mam do wyboru wrócić do niego i zaczynać od nowa , lub olać to i mieć nadzieje na lepsze jutro z tobą . właśnie przy tobie zostaje mi tylko nadzieja , przy nim miłość i wsparcie , tylko nie wiem czy będę potrafiła to odwzajemnić w drugą stronę mając w myślach ciebie .
|
|
 |
Mówisz że dalej kochasz, przepraszasz, błagasz żebym ci wybaczyła, zapewniasz mnie że nigdy więcej mnie już nie skrzywdzisz, tak.? nie wierze ci, nie wierze w ani jedno twoje nędzne, puste słowo. nie jestem już tą naiwną zabaweczką co kiedyś, więc nie waż się ponownie rozpierdalać mi życia, bo dopiero niedawno udało mi się je posklejać po twoim odejściu . udało mi się wyjść z dna do którego TY tak beztrosko mnie wkopałeś. to bolało, wręcz rozpierdalało moje serce. patrzyłeś na moje cierpienie z uśmiechem, razem z tą szmatą która mi ciebie odebrała. więc jak już miała cię w posiadaniu to czemu nie dała ci szczęścia.? nie będę nagrodą pocieszenia, skarbie. dziękuję za uwagę, żegnam.
|
|
 |
Siedziała na jego łóżku, patrzyła, jak się przebiera. Lubiła jego umięśnione plecy i szerokie ramiona. Spojrzał na nią i zaśmiał się na widok jej zagryzionych warg. 'Mała, nie napalaj się tak.' Mruknął i rzucił w nią koszulką. 'Chodź tu.' Warknęła cicho i uniosła brew. Nie zrobił żadnego kroku, tylko patrzył z szelmowskim uśmiechem. 'Nie, to nie.' Powiedziała i położyła się na brzuchu. Po krótkiej chwili poczuła jego dłonie na plecach. Wtuliła się w niego. 'Wiesz co?' Szepnęła. 'Odnalazłeś mnie. Albo raczej...ja odnalazłam się w Tobie.' Powiedziała, chowając twarz w jego szyi. Pocałował ją. Delikatnie, z uczuciem, które przepływało między uderzeniami ich serc. Wbił tępy wzrok w sufit. Czuł, jak spokojnie przy nim oddycha'
|
|
 |
Beztrosko cieszysz się życiem, a chwilę później stoisz na deszczu i widzisz, jak twój świat się wali.
|
|
 |
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu.
|
|
 |
Dla Ciebie tylko przygoda, dla mnie kolejna rysa na sercu. // pannikt
|
|
|
|