 |
|
bo ja wstaję półtorej godziny wcześniej, by ułożyć włosy, wybrać najlepszy zestaw ubrań, idealnie się pomalować, tylko po to, byś przez sekundę się na mnie patrzył.
|
|
 |
|
tańcząc wśród kropli nowojorskiego deszczu.
|
|
 |
|
miło było trzymać boga za palec. koniuszkiem dłoni zabierać mu kawałek nieba.
|
|
 |
|
ważne jest to, żebyś był szczęśliwy. nie ważne z kim. choć nie ukrywam, że do mnie pasujesz najbardziej
|
|
 |
|
gdy o tobie myślę puszczam muzykę głośniej.
|
|
 |
|
wiedziałam że w końcu napiszesz pierwszy. nadzieja pomogła. teraz mi pozostaje nadzieja, że będziemy razem.
|
|
 |
|
Poza tym jedzenie lodów z sosem czekoladowym w łóżku hotelu Plaza i planowanie zemsty na swoim już wkrótce byłym chłopaku, frajerze i dupku w jednej osobie, było lepsze od seksu. O niebo lepsze.
|
|
 |
|
po raz pierwszy, od bardzo dawna następny dzień wydawał się jej... możliwy do przeżycia.
|
|
 |
|
Mimo tego, ze mieszkam dosć spory kawałek od skateparku, nigdy mnie nie bola nogi jak tam idę- nigdy. A jak bolą to czuje sie wspaniale, wiem wtedy, ze się poświeciłam, aby posiedzieć 10 minut z paczką.
|
|
 |
|
bo ona za często płaczę. za szybko się poddaję. ma za mało marzeń. i stanowczo za często trafia na sukinsynów.
|
|
 |
|
Mimo najszczerszych chęci nie byłam w stanie oddać mu serca.
|
|
 |
|
Chciałam. całe dwa lata chciałam.
W sierpniu przestałam chcieć.
|
|
|
|