 |
|
wsypywanie płatków do miski ciepłego mleka z ledwo co otwartymi oczami. włóczenie się niczym zombie do łazienki z czekoladowymi resztkami pomiędzy jedynkami. zero myśli o tym, że może warto byłoby wyprostować włosy czy zrobić choć lekki makijaż. byle co i plażówka. pościeranie się, pocięcie, powybijanie niektórych części ciała, plus ciągły uśmiech. prysznic i powrót na piasek, by wrócić późnym wieczorem i paść wprost do łóżka. mimo przeciągającego się niemiłosiernie roku szkolnego, wakacjami pachnie!
|
|
 |
|
to tu czuć. wszędzie, począwszy od stóp, skończywszy na opuszkach palców u rąk. to przeszywa każdy włos, każdy mięsień, serce pompuje to wraz z krwią. ta tęsknota i jej namacalne ślady. otulanie się kołdrą, które ani trochę nie ogrzewa, swędzenie w klatce piersiowej i ten niesmak z każdym zaczerpniętym do płuc oddechem.
|
|
 |
|
przyjaźń po rozstaniu? nie ma problemu. a potem będziemy biegać po tęczy i rozmawiać z jednorożcami.
|
|
 |
|
i najgorsza jest świadomość, że piszesz do niej to samo, co kiedyś pisałeś do mnie.
|
|
 |
|
nieważne ile z nim byłaś. nieważne jak było cudownie. NIE MA na świecie takiego faceta, za którym warto byłoby płakać. no chyba, że chodzi o tatusia.
|
|
 |
|
Przechodzisz i się uśmiechasz - no tragedia jakaś.
|
|
 |
|
Jesteś odpowiedzialny za uczucia jakie we mnie wywołujesz.
|
|
 |
|
znienawidź mnie jeszcze bardziej, lubię Twoje zawistne spojrzenie.
|
|
 |
|
przecież mam niebieskie oczy. zapomniałeś?
|
|
 |
|
Wole średnio wysmażone schabowe i nie lubię surówek. Zazwyczaj słodzę 2,5 łyżeczki cukru i piję tylko z dużych kubków. Tak jest bardziej ekonomicznie. Jeżeli mowa o lodach, to tylko pistacjowe lub truskawkowe. Lubię ryby, chociaż zapach wody gdzie pływały jest odrażający. Z makaronów lubię ten długi i świderki. Jeżeli jogurty to tylko musli. A co do samobójstwa: szybko i bezboleśnie.
|
|
 |
|
wiesz? teraz czuję jaki cholerny błąd popełniłam zapominając o Tobie.
|
|
 |
|
czasem mówimy, że brak nam słów, a tak naprawdę to po prostu chciałoby się kurwa esej napisać .
|
|
|
|