głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika c-o-n-n-i-e

pokłóciliśmy się . krzyczałam   że to wszystko nie ma sensu  ta cała zabawa w bycie razem. mówiłeś  że damy radę  że przetrwamy wszystko. wtedy powiedziałam szeptem   cała zapłakana   że to tak  jakbym cię poprosiła o gadającego słonia   nierealne  i wybiegłam. wieczorem  leżałam na kanapie   skacząc po kanałach. usłyszałam dzwonek do drzwi.   pizza   pomyślałam.   wreszcie. podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam. trzymałeś w ręku pluszowego słonia. nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać.   objeździłem każdy sklep w mieście  więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije   powiedziałeś  a ja uśmiechnęłam się  wciągając cię do środka.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

pokłóciliśmy się . krzyczałam , że to wszystko nie ma sensu, ta cała zabawa w bycie razem. mówiłeś, że damy radę, że przetrwamy wszystko. wtedy powiedziałam szeptem , cała zapłakana , że to tak, jakbym cię poprosiła o gadającego słonia - nierealne, i wybiegłam. wieczorem, leżałam na kanapie , skacząc po kanałach. usłyszałam dzwonek do drzwi. - pizza - pomyślałam. - wreszcie. podeszłam do drzwi i cię zobaczyłam. trzymałeś w ręku pluszowego słonia. nacisnąłeś na guzik i słoń zaczął nawijać. - objeździłem każdy sklep w mieście, więc jak teraz sobie zażyczysz gadającego lemura to się zabije - powiedziałeś, a ja uśmiechnęłam się, wciągając cię do środka.

sobota rano. zostałam na noc u Ciebie  byłeś sam. weszłam do pokoju z tacką  w twojej koszulce  która sięgała mi przed kolana.   śniadanie!   wykrzyczałam  po czym położyłam się obok Ciebie. na tacce były dwa tymbarki  paczka żelek i dwa słoiczki gerber. popatrzałeś na mnie  mówiąc.   wiesz  byłabyś okropną żoną. ale mimo wszystko uwielbiam się z tobą bawić w dom

carincia dodano: 1 grudnia 2010

sobota rano. zostałam na noc u Ciebie, byłeś sam. weszłam do pokoju z tacką, w twojej koszulce, która sięgała mi przed kolana. - śniadanie! - wykrzyczałam, po czym położyłam się obok Ciebie. na tacce były dwa tymbarki, paczka żelek i dwa słoiczki gerber. popatrzałeś na mnie, mówiąc. - wiesz, byłabyś okropną żoną. ale mimo wszystko uwielbiam się z tobą bawić w dom

nie jesteś zakochana . zdaje Ci sie . zakochanie to stan umysłu. wchodzi taki wkurzający mały amorek i myśli że jest bogiem

carincia dodano: 1 grudnia 2010

nie jesteś zakochana . zdaje Ci sie . zakochanie to stan umysłu. wchodzi taki wkurzający mały amorek i myśli że jest bogiem

prawdziwy przyjaciel? tak. mam go. jest nim szczupły brunet o brązowych oczach i zabójczej urodzie. a wiesz kiedy skumałam  ze skoczyłabym za nim w ogień? gdy podczas ostatniej rozmowy na gadu uświadomił mi  że jako jedyna kobieta na świecie wiem o nim wszystko. to wspaniałe uczucie wiedzieć  że jest osoba która ufa Ci bezgranicznie.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

prawdziwy przyjaciel? tak. mam go. jest nim szczupły brunet o brązowych oczach i zabójczej urodzie. a wiesz kiedy skumałam, ze skoczyłabym za nim w ogień? gdy podczas ostatniej rozmowy na gadu uświadomił mi, że jako jedyna kobieta na świecie wiem o nim wszystko. to wspaniałe uczucie wiedzieć, że jest osoba która ufa Ci bezgranicznie.

nigdy mi go nie zastąpisz. choćbyś próbował wszystkimi sposobami. możesz kupić takie same perfumy  zmienić styl na taki jaki miał on  możesz zacząć szanować kobiety  a nawet próbować poprawiać mi humor w ten sam sposób jak on to robił. ale nic się nie zmieni. bo patrząc w Twoje oczy widzę kolor JEGO tęczówek  czując twój dotyk pamiętam jak on dotykał  pamiętam wszystko  jak całował  jak śmiał się z moich dennych problemów  pamiętam jak zbierałam opieprz za niejedzenie śniadań. i wiesz co  nie chcę zapominać  bo był ideałem. wymarzonym. najlepszym.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

nigdy mi go nie zastąpisz. choćbyś próbował wszystkimi sposobami. możesz kupić takie same perfumy, zmienić styl na taki jaki miał on, możesz zacząć szanować kobiety, a nawet próbować poprawiać mi humor w ten sam sposób jak on to robił. ale nic się nie zmieni. bo patrząc w Twoje oczy widzę kolor JEGO tęczówek, czując twój dotyk pamiętam jak on dotykał, pamiętam wszystko, jak całował, jak śmiał się z moich dennych problemów, pamiętam jak zbierałam opieprz za niejedzenie śniadań. i wiesz co, nie chcę zapominać, bo był ideałem. wymarzonym. najlepszym.

siedziałam przed szkołą  i czekałam  aż mama po mnie przyjedzie. w torbie rozbrzmiał dzwonek połączenia  pośpiesznie zaczęłam szukać komórki. miałam niezły burdel  więc się przeciągało  a na całym placu rozbrzmiewała Ta piosenka. właśnie wtedy jak na złość wyszedłeś ze szkoły. spojrzałeś w stronę z której dochodził dźwięk.   nasza piosenka. nadal nie zmieniłaś.   powiedziałeś.   nie potrafię.   szepnęłam  i już prawie naciskałam zieloną słuchawkę  kiedy mój rozmówca najwidoczniej zaczął nagrywać się na pocztę.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

siedziałam przed szkołą, i czekałam, aż mama po mnie przyjedzie. w torbie rozbrzmiał dzwonek połączenia, pośpiesznie zaczęłam szukać komórki. miałam niezły burdel, więc się przeciągało, a na całym placu rozbrzmiewała Ta piosenka. właśnie wtedy jak na złość wyszedłeś ze szkoły. spojrzałeś w stronę z której dochodził dźwięk. - nasza piosenka. nadal nie zmieniłaś. - powiedziałeś. - nie potrafię. - szepnęłam, i już prawie naciskałam zieloną słuchawkę, kiedy mój rozmówca najwidoczniej zaczął nagrywać się na pocztę.

 boję się andrzejek .  dlaczego ?  no a jak mi we wróżbie wyjdzie że to nie on jest miłością mojego życia ?  eee pierdolić to   będziemy wróżyć do skutku

carincia dodano: 1 grudnia 2010

-boję się andrzejek . -dlaczego ? -no a jak mi we wróżbie wyjdzie że to nie on jest miłością mojego życia ? -eee pierdolić to , będziemy wróżyć do skutku

zrobiłeś ze mnie szmate tylko dlatego  że nie chciałam się z Tobą przespać. gdybym to zrobiła pewnie okazałabym się dziwką  ale wiesz co? ważne  że mam do siebie szacunek przed samą sobą.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

zrobiłeś ze mnie szmate tylko dlatego, że nie chciałam się z Tobą przespać. gdybym to zrobiła pewnie okazałabym się dziwką, ale wiesz co? ważne, że mam do siebie szacunek przed samą sobą.

Nie napiszę. bo przecież nas już nie ma  a właściwie to nigdy nie było. Mimo to  tak kurewsko chciałabym wiedzieć jak się czujesz  co robisz i wreszcie chciałabym wiedzieć  czy masz kogoś  na kogo patrzysz tak jak kiedyś na mnie

carincia dodano: 1 grudnia 2010

Nie napiszę. bo przecież nas już nie ma, a właściwie to nigdy nie było. Mimo to, tak kurewsko chciałabym wiedzieć jak się czujesz, co robisz i wreszcie chciałabym wiedzieć, czy masz kogoś, na kogo patrzysz tak jak kiedyś na mnie

  Masz takie zimne usta.    Dawno nikt ich nie dotykał.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

- Masz takie zimne usta. - Dawno nikt ich nie dotykał.

rozhisteryzowana upuściła palącego się papierosa na swoje ulubione rajstopy. wypaliła dziurę. jak na złość  układała się w kształt serca.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

rozhisteryzowana upuściła palącego się papierosa na swoje ulubione rajstopy. wypaliła dziurę. jak na złość, układała się w kształt serca.

  a jakie jest Twoje największe marzenie?   zapytała mnie wychowawczyni. spojrzałam ku ławce w której siedział. złapał mój wzrok. uniósł brwi z tym cwaniackim uśmiechem. uśmiechnęłam się  wydając odgłos lekkiego westchnienia. pokręciłam głową  odwracając się do nauczycielki. nie mogłam dłużej patrzeć na Jego tęczówki  miały za dużą moc.   umrzeć.   odpowiedziałam.

carincia dodano: 1 grudnia 2010

- a jakie jest Twoje największe marzenie? - zapytała mnie wychowawczyni. spojrzałam ku ławce w której siedział. złapał mój wzrok. uniósł brwi z tym cwaniackim uśmiechem. uśmiechnęłam się, wydając odgłos lekkiego westchnienia. pokręciłam głową, odwracając się do nauczycielki. nie mogłam dłużej patrzeć na Jego tęczówki, miały za dużą moc. - umrzeć. - odpowiedziałam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć