 |
|
szkoda, że puder nie zakrywa braku mózgu . przydałby Ci się .
|
|
 |
|
wiesz ile zajęło mi dojście do siebie po naszym rozstaniu? uwierz mi, że nie chcesz wiedzieć. to że teraz z tobą próbuję normalnie rozmawiać, nie jest tak łatwe jak ci się wydaje.
|
|
 |
|
-Kochasz Ją ? -Tak -Na ile procent ? -99 % -a ten 1 %?
-Nienawidzę jej - ale dlaczego ? -za to, że kocha takiego
dupka jak Ja.
|
|
 |
|
myślisz że wiesz co to jest miłość .? to przeżyj z ukochana osobą 60 lat i nadal
dostrzegaj błysk w jego oczach
|
|
 |
|
szkoda , że nie mogę Cię zapomnieć, tak jak wszystkich wzorów matematycznych sekundę przed sprawdzianem, których uczyłam się przez cały miniony tydzień.
|
|
 |
|
gdzie się nie oglądnę, widzę całujące, obściuskujące się pary. - wiesz co wtedy myślę.? - ile ta panna da się jeszcze poniżać, i kiedy w końcu otworzą się jej oczy.
|
|
 |
|
Czasem lubisz rzucić focha- tak przypominasz, że Cię trzeba kochać
|
|
 |
|
Brakuje mi cholernie tych dni, tygodni, miesięcy kiedy wstając z łóżka wiedziałam po co i dla kogo. Kiedy wchodząc na gadu, wiedziałam że dostanę wiadomość od Ciebie o treści " kocham cię najbardziej na świecie " . Kiedy biorąc telefon do ręki, wiedziałam że skrzynka odbiorcza jest zapełniona wiadomościami od Ciebie. Kiedyś to wiedziałam, dziś już nic nie wiem. Nie wiem czy mam cię kochać czy nienawidzić.
|
|
 |
|
- Kurde, to chore! - Co chore? - No to wszystko! - To znaczy? - No bo, kurde, ja ciągle o nim myślę, płaczę przez niego, po nocach nie mogę spać, a on od kiedy się rozstaliśmy nawet na mnie nie spojrzał. Głupia jestem, że po tym wszystkim nadal mi na nim zależy. - Bo to się mała, kurde, miłość nazywa
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nie istotne. ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyłoby dla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście. ;**** !
|
|
|
|