 |
|
Przekonasz się czym jest samotność kiedy Twój dom nie będzie już tym samym domem. Kiedy słowa ludzi będą obojętne, a ich obecność pozostanie przez Ciebie niezauważona. Będziesz jak zagubiony okręt na morzu w samym środku szalejącej burzy. Będzie brakowało Ci jednej osoby, tylko jednej, ale żadna inna nie zapełni tej pustki, nie wpasuje się w dziurę jaka siedzi w Tobie. Samotność w tłumie ludzi, to brzmi tak przerażająco, jak nieuleczalna choroba. Patrzysz na innych, ale nikogo nie widzisz. Masz wrażenie, że i Ciebie nikt nie widzi, nie słyszy. Samotność pożera Cię od środka, świat jest szary, a Ty tak mocno stęskniony za kimś kto był tutaj przy Tobie. Tylko dlaczego odszedł? Samotność to pytania bez odpowiedzi, to łzy, to pustka. / napisana
|
|
 |
|
Jest w nim coś. Może ten uśmiech, może oczy, a może fakt, że słucha kiedy mówię. Cokolwiek to jest, cholernie przyciąga.
|
|
 |
|
nie daj zrobić się w chuja śpiewał mi kiedyś Mes
|
|
 |
|
raz bliżej, raz dalej , za dużo przepychanek. wrogie spojrzenia, nikt nie jest ideałem........
|
|
 |
|
ten wie, tamten wie tylko ja nie wiem może coś przeoczyłam, a może nie znam sama siebie
|
|
 |
|
nawet w kościele klękając odruchowo otwierasz usta heee!
|
|
 |
|
lubię być sam, nikt nie pieprzy o czym mówię i jak czuje, że znasz cel tej treści, w sumie jak ja, w tłumie tych zdań ludzie i kraj, gatunek pierwszy, nadrzędnych spraw, od pieniędzy po krach od pretensji po płacz
|
|
 |
|
chwilę zatrzymać, nie myśleć, oddychać, przenika przez umysł i serce ciche, lubię być tylko sam
|
|
 |
|
chwila w objęciach złudzeń i tak to tylko kurwa
|
|
 |
|
z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i ciebie
|
|
 |
|
lecz tak mogło być kiedyś, teraz chyba już nic nie czuję
|
|
 |
|
nie wiem sam, nie wiem nic co się dzieje w mojej głowie? ciemno jasno, jasno ciemno
|
|
|
|