 |
|
dajesz mi te jebane znaki z nadzieją, że nic sobie nie wyobrażę? / demonologiaaaa
|
|
 |
|
tyle wspomnień, tyle przeżyć. teraz tylko to, że za dobrze się znamy przeszkadza nam w byciu razem. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
ciągle popełniam ten sam błąd. zakochuję się w chamach. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
i co z tego , że mnie kochasz, skoro ja mam wyjebane? sorki, skarbie , ale to działa w dwie strony. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
uwielbiam nasze rozmowy , gdy obydwoje jesteśmy pijani. żadne z nas nie przejmuje się tym, że wyznałam ci co czuje. obydwoje mamy wyjebane. i się całujemy. a na trzeźwo nigdy mnie nie całujesz. / demonologiaaaa
|
|
 |
|
zapominając o tobie znowu wpadłam w otchłań miłości. /demonologiaaaa
|
|
 |
|
to co kochałeś już nie jest tak jak fajne tu gdzie ludzie żyją na niby, ale zdechną na prawdę
|
|
 |
|
bez ściemy kreowanego sztucznie wizerunku, szkoła wyrzutków, mix chamstwa, śmiechu i smutku
|
|
 |
|
tak jak ty szukam miejsc do których potem chcę wracać, tak jak ty czasem nienawidzę, nie umiem wybaczać
|
|
 |
|
zniszczona psychika przez kogo? nie pytaj
|
|
 |
|
czas goi rany? kto tak powiedział? na tym pieprzonym betonie wciąż leżą wspomnienia
|
|
 |
|
twe zapłakane oczy to moment dla mnie przykry
|
|
|
|