 |
Żyje się spokojniej, gdy nie mówi sie wszystkiego co się wie, nie wierzy sie we wszystko co się słyszy, a wobec reszty tylko sie uśmiecha....
|
|
 |
Bo w miłości nie chodzi o słowa tylko o słowność.
|
|
 |
kiedy prosisz Boga o cierpliwość, a on daje Ci jeszcze więcej zmartwień. chyba tylko tak nas może tego nauczyć.
|
|
 |
Bo samotność w pojedynkę to straszna rzecz, ale jeszcze straszniej jest, kiedy jest się samotnym w swoim własnym związku.
|
|
 |
Plan na dziś: Zrób coś czego innym się nie chce, a jutro będziesz miał coś czego pragną inni.
|
|
 |
skoro jestem nikim dla siebie, to jak mogę być wszystkim dla kogoś?
|
|
 |
Wciąż się zastanawiam: czego tak naprawdę brakuje mi do szczęścia?
|
|
 |
Paradoks tkwi w tym, że byłeś osobą, która odepchnęła mnie od dna i jednocześnie osobą, która z powrotem mnie na dno sprowadziła.
|
|
 |
Najgorzej jest nie nadawać się do związku..
|
|
 |
Często mam takie dni, w których nienawidzę siebie za wszystko.
|
|
 |
Jest taki rodzaj samotności, wynikający z poczucia niezrozumienia, gdy się wie rzeczy, o których inni nie wiedzą, i nie bardzo jest to komu przekazać, bo w gruncie rzeczy nie bardzo to innych interesuje.
|
|
 |
Zrób sobie przysługę i naucz się odchodzić. Gdy łącząca Cię z kimś więź słabnie, naucz się, jak odpuszczać. Kiedy jakaś osoba zaczyna Cię źle traktować, naucz się po prostu iść dalej... Do czegoś i kogoś znacznie lepszego. Nie marnuj swojej energii, próbując wymusić coś, co nigdy się nie zdarzy. Ponieważ prawdą jest, że na każdą osobę, która Cię nie docenia, przypada jeszcze więcej ludzi, którzy tylko czekają, by Cię pokochać, tylko lepiej.
|
|
|
|