 |
|
A na koniec dodam, że bardzo Przepraszam za pojawienie się w Twoim życiu. I że życzę Ci, aby wszystko Ci się ułożyło.
|
|
 |
|
kiedy spotykam Twój wzrok w moim sercu rodzi się potrzeba bycia blisko Ciebie. Chciałabym żebyś o tym wiedział.
|
|
 |
|
Umieram każdego dnia, czekając na ciebie.
|
|
 |
|
I jedyne o czym marzę to to by jeszcze raz móc go pocałować , by jeszcze kiedykolwiek mieć tą cholerną możliwość aby nasze usta znów złączyły się w pocałunku, w pocałunku który w filmach dla młodzieży i disnejowskich serialach określany jest jako 'niezwykły' 'magiczny' 'niesamowity', w tym samym pocałunku który później w prawdziwym , dorosłym życiu okazuje się tylko wstępem do dobrego seksu. Ale ja poprzestałabym na nim , mi by on wystarczył , bylebym tylko mogła znów poczuć jego smak ,poczuć że on jest przy mnie , tuż obok. A potem ? Potem cały świat mógłby się zawalić
|
|
 |
|
Dużo bym dał, by przeżyć to znów.
|
|
 |
|
Słońce więcej nie wschodzi to, które raz minie.
|
|
 |
|
Jesteś wszystkim, czego teraz potrzebuje.
|
|
 |
|
Naucz mnie tego skurwysyństwa. Tej pieprzonej obojętności na wszystko. Na ludzi, na ich uczucia, na to, co czują, choć nie powinni. Naucz mnie pozorów, jak je stwarzać, utrzymać, nie pogubić się w trakcie ich trwania. Pokaż mi, jak kochać fałszywie, tak starannie to udawać. Jak grać na czyichś nadziejach, marzeniach, jak skutecznie je wykreować, by tak perfekcyjnie je zniszczyć, bez poczucia winy. Zrób ze mnie zimną sukę, taką, która straci wrażliwość, zapomni, czym ona jest, co to znaczy. Zabij moje uczucia, pozbaw mnie ich, bym nie uległa, by nie obudziło się we mnie poczucie winy, i abym nie pękła, nie wycofała się. Chcę niszczyć ludzi, tak, jak Ty. Chcę być zła, nadludzko szydercza, inna. Naucz mnie, naucz mnie wszystkiego, całego pozerstwa, przecież Ty to tak idealnie potrafisz.
|
|
 |
|
Najbardziej pragnęła Jego obecności, tylko Jego.
|
|
 |
|
i jeśli ktoś w przyszłości zapyta co wtedy czułam do Ciebie, bez wahania powiem że to była miłość, czyste uczucie, którego nigdy z siebie nie usunę. | paulysza
|
|
 |
|
wciągnięty w ten styl życia, nie zauważa tego co jest moją codzienną udręką. nie potrafi się zatrzymać, przestać. nie chce zauważyć, że może jednak coś jest nie tak jak być powinno. poświęca siebie, swój czas, ale i Nas. zaprzepaszcza coś, co trudno jest odczuć. niby cała konstelacja stoi nienaruszona lecz czym ona jest przy Jego uporczywym nałogu../takczynie
|
|
|
|