 |
|
Złamałeś jej serce. Płakała całą noc, straciła duszę, a potem zwariowała. / net
|
|
 |
|
I ten wspanialy wieczor u Ciebie i Twoi rodzice. Co jak co ale mam zajebistych tesciow! ♥
|
|
 |
|
znikam. widać już tylko moje odciśnięte ślady. ślady moich pomyłek, błędnych szlaków, złych dróg. plączą się, rozdzielają i giną. ja też ginę. w sobie.
|
|
 |
|
''Życie nie jest do dupy, jeśli chodzi o większość momentów. Kiedy jesteśmy mali każdy całą swoją uwagę skupia na nas, jakbyśmy byli skarbem królewskim. Kiedy jesteśmy w przedszkolu nie mamy zbyt wielu zadań do wykonania, oprócz posłuszeństwa wobec przedszkolanki. Początki szkoły też nie są trudne, jeśli ma się przy sobie kolegów i koleżanki z przedszkola, o których przed chwilą wspomniałam. Dorastamy w lekkiej beztrosce i zdobywamy coraz to większą wiedzę oraz osiągnięcia, aż w końcu stajemy się uczniami liceum, gdzie już od pierwszej klasy nauczyciele mówią o egzaminie maturalnym, który będziemy pisać w ostatniej klasie. To jest chyba najtrudniejszy okres dla człowieka. Liceum. Pierwsze prawdziwe porażki, pierwsze nerwy w czasie sprawdzianów, strach przed nieukończeniem szkoły i nie dostaniem się na wymarzone studia''. Pierwsza miłość, która boli i rani jak diabli.''
|
|
 |
|
- Zabiorę cię stąd – rzekł chwytając dziewczynę za rękę – Pod jednym warunkiem. - Zrobię wszystko – odrzekła podekscytowana siedemnastolatka. - Wyjdź za mnie – rzekł klękając na jedno kolano, a ona się zaśmiała. - Oszalałeś – stwierdziła od razu dziewczyna – Nie wyjdę za ciebie. Jestem jeszcze w liceum – dodała – Chciałabym najpierw coś osiągnąć, a zresztą znam cię dopiero jeden dzień.
- I wiesz o mnie więcej, niż większość moich znajomych. A więc kiedy? – spytał spragniony romantyk.
- Za dziesięć lat – rzuciła dziewczyna wymyślając pierwszą lepszą datę dla żartu.
- A więc za dziesięć lat przyjdziesz tu, spotkamy się w tym samym miejscu, a ty powiesz mi „tak” lub „nie”. Poczekam – skwitował chłopak całując jej dłoń, a następnie wstał z klęczek – Mamy dziesięć lat, aby poznać siebie nawzajem.
|
|
 |
|
Boję się końca, jak każdy z nas. Obawiam się momentu, w którym zapali się światełko na końcu tunelu, a ja nie będę mogła się cofnąć. Obawiam się, że cała ta cudowna przygoda nagle się posypie, że cała ta życiowa wspinaczka na sam szczyt nagle runie. Zapadnie ciemność, a ja pozostanę jedynie wspomnieniem. Boję się śmierci - jak każdy z nas, jej ramion i strasznych szponów, które obejmą mnie i zabiorą w zupełnie inny, nieznany świat. / 61sekund
|
|
 |
|
Słyszany gdzieś w podświadomości ton Twojego głosu, codziennie utula mnie do snu.
|
|
 |
|
Niekiedy walka o lepsze jutro kończy się jeszcze gorszym pojutrzem.
|
|
 |
|
Życie nie było proste, rzucało kłody pod nogi, ale przecież ze wszystkim można było sobie poradzić, jeśli tylko się chciało; jeśli miało się wsparcie kogoś, kto pobudzałby cię do działania. To wyłącznie nasze decyzje, przemyślane albo nie, mogą zmienić los nasz lub kogoś nam bliskiego, czasami w dobrym, ale czasami w złym kierunku.
|
|
 |
|
"Żadna wielka miłość nie umiera do końca. Możemy do niej strzelać z pistoletu
lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc, ale ona jest sprytniejsza -
wie, jak przeżyć. Potrafi znaleźć sobie drogę do wolności i zaskoczyć nas, pojawiając się,
kiedy jesteśmy już cholernie pewni, że umarła, albo, że przynajmniej leży bezpiecznie
schowana pod stertami innych spraw." - Jonathan Carroll
|
|
 |
|
to cholerne pragnienie abyś tu był jest zdecydowanie zbyt silne.
|
|
|
|