 |
|
Drugi dzień nowego roku . Na nk fala zdjęć z Sylwestra . A u mnie ? Pieprzona nadzieja , że będzie dobrze . że jednak zrozumiałaś .
|
|
 |
|
patrzylismy na fajerwerki wspominając miniony rok. akurat przypomniała Ci się akcja, gdy próbowałam Cię bronic i wyłapałam za to porządną blachę. ' pamiętasz ten wieczór ? ' - zacząłeś mówić. odrazu wiedziałam , że chodzi własnie o tą borutę. ' tak, pamiętam - dosknale' - odpowiedziałam,próbując zmieniać temat. zawiesiłeś mi się na szyję i szepnąłes do ucha: ' pamiętaj - On wtedy za słabo dostał. ja Go znajdę. ale swoją drogą - jeszcze żadna dziewczyna nie wstawiła się za mnie z taką determinacja i odwagą'. popatrzyłam na Niego, mówiąc: ' i jeszcze chyba żadna z własnej głupoty nie dostała takiej blachy'. pocałował mnie w nos, i śmiejąc się powiedział: ' i żadna nie miała tak zajebistej obrony, że później zbierali Go z asfaltu' , po czym poszedł odpalic fajerwerkę. ' taa, co racja to racja ' - powiedziałam sama do siebie, dopijając szampana. / veriola
|
|
 |
|
Idąc na spotkanie z Tobą nie czułam nic. Na pewno nie czułam się jak za pierwszym razem.Nie czułam motylków w brzuchu , szybszego bicia serca,ani nawet tego przypływu endorfin. Nie czułam nic oprócz zdenerwowania na to że znowu tam ide ...znowu do Ciebie.Jedyne miłe uczucie jakie w tym momencie obejmowało mój "pakiet szczęścia" to uwielbiany przeze mnie dotyk słońca przez który tak delikatnie mrużyłam oczy. Może lubiłam to dlatego że zawsze mówiłeś :Kiedy mrużysz oczy wyglądasz uroczo.
|
|
 |
|
Któregoś dnia zaczniesz prosić mnie na kolanach ' pokochaj mnie znów ' a ja odejdę. Ty mnie tego nauczyłeś.
|
|
 |
|
'Codziennie patrzysz przez okno, kogoś dojrzeć chcesz, mimo, że wiesz, że nie zobaczysz. Patrzysz na telefon, który nigdy nie zadzwoni, wysłuchujesz dzwonka do drzwi, ale sie nie rozlegnie. Wiesz juz o tym, wciąż jednak szukasz kogoś, kogo już nie znajdziesz. Tylko cisza, tylko spokój, szum wiatru za oknem. Tylko smutek, tylko żal i ciągłe patrzenie w dal ze wzrokiem pełnym wspomnień.
|
|
 |
|
a czasem, czasem chciałabym nagrać niektóre chwile mojego życia...żeby w takich momentach jak ten...odtworzyć je i "przeżyć" jeszcze raz.
|
|
 |
|
bo każda kolejna rozmowa z Tobą to kolejny powód by się w Tobie zakochać
|
|
 |
|
I żeby w jednym naszym spojrzeniu było więcej zrozumienia,
niż w całym morzu niepotrzebnych słów.
|
|
 |
|
Straciłam połowę życia.
Bo widzisz, każdy człowiek wchodzi na drabinę.
Szczeble uginają się pod naszym ciężarem, a im wyżej się pniemy
tym łatwiej możemy się potknąć i spaść.
Ale co będzie kiedy dojdziemy na szczyt?
|
|
 |
|
kiedy tylko się uśmiechasz, czuję się tak cudownie.
przepraszam.
Bliżej,
Bez wahania,
Nigdy nie mam dosyć, czasem źle się z tym czuje.
To takie bliskie, intymne, poufałe.Nie mogę dłużej już czekać by cię mocno przytulić .
Jestem wobec niej bezsilna i zgubiona,nie mogę znaleźć własnej drogi
Szukałam, ale nigdy nie mogłam dostrzec ucieczki przed kłamstwem.
Stoję na krawędzi uszkodzonego nieba,szukam spodu , nie wiem dlaczego.
Jeśli spadnę , to mnie złapiesz ?
|
|
 |
|
Każdy ma jakiś plan, każdy ma jakiś cel.
Planem jest choćby coś bez planu.
Wielkie dzieło autodestrukcji również go nie potrzebuje, w końcu chwile są takie piękne.
|
|
 |
|
dziś nie odbieram telefonów, przetańczę całą noc, upiję się do nieprzytomności, zagadam z byle kim.. choć na chwilę chce zapomnieć o tobie
|
|
|
|