 |
|
Będziemy się mijać jeszcze jakiś czas. Dziwnie pospieszać wzrok, żeby się odwrócił, przywoływać pogardliwe myśli, upadłe słowa. Teatr maskowy. Akt pierwszy, scena druga. ŻE NIBY BEZ BÓLU.
|
|
 |
|
I tak brną w to razem ale w przeciwne strony
Ona zagubiona i on zagubiony
Tego samego chcą i tak samo się boją
Wielka miłość traktowana jak znajomość..
|
|
 |
|
Jeśli mówi "siema" to nic do mnie nie ma
Gdyby zależało mu napisałby poemat
|
|
 |
|
Ciekawe gdzie teraz jest. Co robi. Z kim rozmawia. Kogo dotyka. Co widzi. Co czuje. Jakie czuje zapachy. Uśmiecha się? Czy jest Mu ciepło? Czy jest szczęśliwy?
|
|
 |
|
"Każdy ma takie chwile, że w duszy deszcz pada
Jedyne co, chciałoby się teraz płakać."
|
|
 |
|
"Często mam takie chwile jak w najgorszym horrorze
Myślę Boże, czy jeszcze coś gorszego stać się może."
|
|
 |
|
"wczoraj poszedłby w ogień, za nim na koniec świata, z nią.."
|
|
 |
|
"Gdybyś odszedł, odeszłaby z Tobą moja lepsza część.
Co zrobiłam dobrego, to przez Ciebie.
Jesteś Moim dobrem,
Moją rosą,
Moim deszczem,
Moim Przyjacielem...
Wczoraj, dzisiaj i jutro.
Bez względu na to co się z Nami stanie..."
|
|
 |
|
jeszcze nieraz będę płakać i mimo przekonania, że już nie mam siły, to nie potrafię, nie potrafię tak po prostu powiedzieć do widzenia i odejść, zbyt wiele dla mnie znaczyłeś. / bezimienni
|
|
 |
|
tak daleko nam do prawdy choć wyciąga do nas dłoń .
|
|
 |
|
i jestem pewna, że większość ludzi, włączając w to grono właśnie Ciebie, myśli, że sobie radzę, że wszystko jest okej, i nie widząc tych codziennych łez w moich oczach, zazdrości szczęścia, jebanego uśmiechu, który przecież tak naprawdę jest kolejną ściemą zaistniałą w mym życiu. |
|
|
|
|