 |
|
Mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. Nie robiłabym sobie nadziei.
|
|
 |
|
w sumie, gdyby na to racjonalnie spojrzeć, to już tyle razy mówiłam, że umieram z miłości, że naprawdę cudem jest fakt, iż jeszcze żyję.
|
|
 |
|
byłeś moim nauczycielem od lekcji 'mam wyjebane' szkoda tylko, że nie nauczyłeś mnie jak mieć wyjebane na Ciebie i miłość cwaniaczku.
|
|
 |
|
chciałabym bezwstydnie namakać czułością, spijać pocałunki z Twoich ust, tonąć w Twoich ramionach... tak, to niewiarygodne, jak mało nauczyło mnie życie.
|
|
 |
|
kolejny melanż, kolejne picie do nieprzytomności. w tle telefon od mamy jak się bawię i nieszczera obietnica, że nie będe pić. znowu zaczynam życie, które mnie wykończy. wróciłam do tego, mimo, iż broniłam się przed tym cholernie. znów jest pięknie, gdy pijesz, a świat wydaje się tak prosty do ogarnięcia. i ponownie wrócę rano do domu kłamiąc im prosto w oczy i mówiąc :' tak, popcorn był za słony, ale film się spisał'.
|
|
 |
|
nie musisz się mnie uczyć . nie musisz wiedzieć o której jadam śniadanie i kładę się spać . nie musisz pamiętać o moich urodzinach i dawać mi prezentów . nie musisz robić mi herbaty i przykrywać kocykiem . nie musisz kupować mi róż i całować w dłonie . proszę , po prostu mnie kochaj .
|
|
 |
|
Bo za dużo razy widziałam jak miłość umiera, gdy zasługiwała na przeżycie.
|
|
 |
|
Piątku nadchodź, szkoło mijaj .
|
|
 |
|
jesteś fajny czasami dziwny więc zapalmy bo nie wiem czemu tak jest
|
|
 |
|
but you'll always be my hero, even though you lost your mind
|
|
 |
|
you're the reason I don't change my number
|
|
 |
|
lubię go, jestem z nim, choć jest trudny
|
|
|
|