 |
|
[cz.2]oparła się o telefon. odsunął się, a wtedy ona wymierzyła broń w sam środek swojej głowy. strzeliła. krew roztrysła się po każdej z czterech szyb budki, a ona usunęła się na jednej z nich. upadł. klęcząc przejechał dłonią po jednej z czerwonych ścian po której krew spływała w zwolnionym tempie, o zabarwieniu identycznym jak jej ulubione czerwone wino.
|
|
 |
|
`pogrążona w ciszy , upita alkoholem zamarła. myśla o tym, jak bardzo by chciała mieć swoje święto 2 listopada .
|
|
 |
|
Słyszany gdzieś w podświadomości ton Twojego głosu, codziennie utula mnie do snu.
|
|
 |
|
Niekiedy walka o lepsze jutro kończy się jeszcze gorszym pojutrzem.
|
|
 |
|
kiedy mnie dotykasz dostaję gęsiej skórki, delikatnie mnie całując, sprawiasz, że po moim całym ciele rozchodzą się ciarki, gdy przyciskasz mocniej do ściany umysł przestaje pracować. grincher
|
|
 |
|
Nie żałuję żadnej znajomości, bo nawet fałszywe mordy mnie czegoś nauczyły.
|
|
 |
|
Im bardziej Ci zależy, tym bardziej później będzie bolało.
|
|
 |
|
Pragnę zobaczyć Twój uśmiech..
|
|
 |
|
Nie jestem szczęśliwa, dziś się tylko uśmiecham.
|
|
 |
|
Czasem spotyka się takich ludzi, których uwielbia się za wszystko, mimo, pomimo i wbrew.
|
|
 |
|
Kiedyś odnajdziemy siebie.
|
|
 |
|
nie zdajesz sobie sprawy, że zrobiłabym dla Ciebie wszystko. czasami, kiedy nie dowierzasz mam ochotę wypruć sobie serce i wraz z ostatnim haustem powietrza rzucić Ci nim w twarz.
|
|
|
|