 |
|
nie podoba się? oka, zajeb focha,albo zajeb w nocha
|
|
 |
|
kurwa, pomyśl dwa razy, gdzie ty w ogóle chcesz dojść? na słabym fundamencie nigdy nie powstanie dom
|
|
 |
|
ratunek nie przychodzi, powód jest prosty, ujemny bilans, rachunek opłacalności
|
|
 |
|
wstawał późno i późno się kładł spać, albo nie spał, bo znowu się naćpał
|
|
 |
|
a realia tu są nad to bolesne, nie ma szans na to, że będzie jak wcześniej
|
|
 |
|
posypane życie, jak krechy na lusterku
|
|
 |
|
co później czas pokaże, szczerze wierzę w wspólną przyszłość i zakończę na tym frazę
|
|
 |
|
nie zapomnę, nie o tobie ziomuś
|
|
 |
|
byli ludzie za którymi chciałeś iść wszędzie, wprowadzili cię w labirynt, odwrócili się na pięcie
|
|
 |
|
obok Ty i hip hop, ja już dzisiaj i tutaj mam wszystko
|
|
|
|