 |
|
Jeśli chodzi o Ciebie to nie mogę opanować swoich dłoni.
|
|
 |
|
Uwielbiam to uczucie, gdy mnie dotykasz.
|
|
 |
|
Ja wiem, że Ty mnie chcesz i Ty wiesz, że ja chcę Ciebie.
|
|
 |
|
Nie łam się będzie dobrze, wiem łatwo powiedzieć,
ale lepiej mieć nadzieję, niż siedzieć i nic nie mieć. [Grubson]
|
|
 |
|
Tak spotykamy się i poznajemy, nienawidzimy i kochamy
Często żałujemy tego, że się już poznamy. [HuczuHucz]
|
|
 |
|
Nadal wierzysz, że to jeszcze wróci. Nadal czekasz na jakąkolwiek reakcję z Jego strony. Myślisz, że nadejdzie taki dzień, gdy idąc ulicą, zatrzyma się i powie: cholera, ona mnie naprawdę kocha. A później przybiegnie pod twoje drzwi, może jeszcze zagra na gitarze, czekając aż wyjdziesz na balkon, wręczy bukiet kwiatów i będziecie żyli długi i szczęśliwie. Daj spokój, obie wiemy, że w takim złudzeniu żyją tylko księżniczki w bajkach. Spójrz za siebie. Wiem, nie powinno się patrzeć wstecz, ale zrób to tylko na chwilę. Widzisz te momenty upokorzenia? Słyszysz znów Jego słowa, które zadały ci ból? Widzisz nieprzespane noce? Nadzieję, że może dziś go spotkasz i może to właśnie dziś będzie lepiej, inaczej? Chwilową radość, kiedy coś poszło po twojej myśli? A teraz wróć z powrotem i odpowiedz sobie na pytanie, którego tak bardzo się boisz: czy jest sens czekać nadal? Przecież minęło już tyle czasu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Lubie patrzeć w Twoje oczy wtedy świat znika , lubię twój uśmiech wtedy świat staje się kolorowy. Kiedy trzymam cie w ramionach to wtedy trzymam cały mój świat. Gdy się budzę na twarzy mam uśmiech, bo tej nocy znów mi się przyśniłaś. Chciałbym spędzić z tobą resztę świata. Widzieć jak zasypiać i jak witasz nowy dzień. Po prostu być. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Jeden twój uśmiech wystarczy i moje serce gubi rytm.
|
|
 |
|
Wstajesz i czujesz się jak gówno, patrzysz w lustro, wyglądasz jak gówno, kładziesz spać – nadal gówno. I tak every-kurwa-single-day. Jesień to okres, w którym perfekcyjnie władam językiem desperando – nadużywam partykuły nie z czasownikami, rozkoszuję się kropkami nienawiści, stawiam na zbyt mocną artykulację. Dajcie mi tu gieroja, który robi to lepiej ode mnie. Leżeć cały dzień w łóżku, jaka to oszczędność czasu. Brak akcji. Trzydziesty dzień z rzędu biomet niekorzystny, czarne chmury. To się zdarza w dzisiejszym świecie, serio. Są oni, jesteś ty. Chlastam się smutnymi piosenkami, dostrzegam zewsząd niemiłość, chowam pod kołdrę z prawdziwego pierza, dziś już nikt takich nie robi. Z chęcią podpowiem, jak na pięć sposobów spieprzyć ciasto, ale nie powiem ci, jak żyć. Bo otóż skończyła mi się ochota na egzystencjalną łobuzerkę. I mówię do swojej głowy, weź chodź, abdykujmy.
|
|
 |
|
tylko z Tobą mogę czuć, tylko Tobie chcę przyrzekać
|
|
 |
|
A my lećmy, niech błękit zostanie naszym domem
lećmy, odrzućmy lęki w walce z nieboskłonem
lećmy, jeszcze wyżej w to co nieskończone
błagam nie puszczaj mej ręki kiedy razem z Tobą płonę. [Skor]
|
|
 |
|
Spal moje zdjęcia, niech zejdzie ze mnie czar [Planet ANM]
|
|
|
|