 |
|
I'll close my eyes and then I won't see the love you do not feel, when you're holding me. |zamknę oczy, żeby nie widzieć, że kiedy mnie przytulasz, to nie ma w tym miłości.| adele ♥
|
|
 |
|
jesteś kimś tam w moim życiu. odszedłeś kiedyś tam. czuję do Ciebie jeszcze coś tam.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak bardzo jesteś mi teraz potrzebny.
|
|
 |
|
Znów jego wzrok powędrował w kierunku jej dekoltu.Wzdrygnęła się próbując wydostać sie z Jego ramion lecz każda Jej próba kończyła sie niepowodzeniem-Puść mnie!-syknęła na co on zaśmiał się dotykając jej policzka ustami-Przecież wiem,że tego chcesz.Zawsze chciałaś-rzekł wodząc palcem po jej szyi.Nie rozumiała jak mógł się tak zmienić.Jak ze spokojnego,delikatnego i czułego chłopaka mógł stać się potworem-Puść mnie!-krzyknęła ponownie ledwo powstrzymując łzy.Jedna ręką wydostała się z jego uścisku i udeżyła go z całej siły pięścia w twarz,po czym rzuciła się do ucieczki.Tego się niespodziewał.Rozłościł się i szybko zaszedł jej drogę-To Twoja wina!Patrz co ze mną zrobiłaś!-krzyknął-Kochałem Cie,a Ty mnie zostawiłaś!Dla tego skur*iela!-Nie mogła powstrzymać łez.Wiedziała,że go zraniła,ale nic nieusprawiedliwia tego co właśnie próbował zrobić.Odszedł od niej skuliwszy się przy drzwiach,zakrył twarz dłońmi.Płakał.Pierwszy raz zobaczyła jak płacze nie radząc sobie z jej odejściem..|| pozorna
|
|
 |
|
kurwa, gdzie ja przechowuję te wszystkie łzy? -.-
|
|
 |
|
oddałaby wszystko, żeby tylko przeżyć te wakacje jeszcze raz.
|
|
 |
|
przepłakała cały wieczór. oglądała zdjęcia z wyjazdu, czytała stare rozmowy. tęskniła za tym wszystkim. za tym, jaki był zazdrosny. za tym, ja trzymał ją za rękę, jak przytulał, jak całował, jak co rano budził ją słodkim "Dzień dobry kotek ;* ". Jak nie mógł pojąć, za co ona tak kocha góry, jak powtarzał, że wcale nie jest gruba i beznadziejna, że podoba mu się taka, jaka jest. nagle przypomniała sobie, że przecież w wakacje miała zastępczy telefon. włączyła go, i chociaż wiedziała, co tam jest, to nie mogła powstrzymać łez na widok jego zdjęcia na tapecie. boże, jaki ten frajer ma piękny uśmiech. weszła w wiadomości, kliknęła odebrane. wszystkie 450 od niego. w każdym chociaż jeden powód, dla którego tak bardzo się w tym zatraciła. czytała każdego smsa, z każdym wracały do niej wspomnienia i płakała coraz bardziej. Miała ochotę pieprznąć tym telefonem o ścianę. Wykasować wszystkie zdjęcia, i zapomnieć. Ale nie potrafiła, on za bardzo się postarał, żeby go pamiętała.
|
|
 |
|
-Coś się stało?-usłyszała delikatny głos swojego chłopaka.Po czym pokiwała przecząco głowę przytulając się do niego z całych sił-Bo zaraz mnie udusisz- powiedział śmiejąc się lecz ona tylko zamknęła oczy.Czuła jego dłonie na swoich plecach i jego oddech na szyi.Nie był świadomy tego co ona przeżywa,tego co czuła i czego doświadczyła kilka dni temu.Myślała,że go kocha,że po 2 latach w końcu odnalazła szczęście i ze tak już będzie trwać wiecznie.Łzy spływały po jej policzku mając przed oczami scenę,którą chciałaby wymazać.Wrócił.Znów wrócił przewracając cały jej świat.Mówił,że żałuję,że tęskni,że wciąż kocha.Dotykał,szeptał,całował.W końcu uległa.Nie wie w którym momencie to zrobili,w którym momencie mu się oddała,ale tak bardzo tego pragnęła.Gdy się obudziła juz go nie było.Zostawił jej tylko karteczkę:"Przepraszam.To nie to.Pomyliłem się".Wybuchła histerycznym płaczem wciąż będąc w objęciach chłopaka nieświadomego,że go zdradziła lecz kochał.Z całego serca ją kochał..|| pozorna
|
|
 |
|
Łatwiej jest uśmiechnąć się i udawać szczęśliwą, niż wyjaśniać co tak naprawdę czujesz.
|
|
 |
|
-Twój eks ma dziewczynę! -Luzik, jest brzydka. / fejs
|
|
|
|