 |
|
Kawałek po kawałeczku wyrywasz mi duszę pensetą . | dzyndzel
|
|
 |
|
wiesz , zastanawiam się , czy w tych oczach kiedykolwiek była miłość . czy te dłonie tak naprawdę tuliły . czy te ramiona otaczały opiekuńczością . czy te słowa były bezpieczeństwem . czasem wątpię w te uczucie . chyba mam powody , jeśli teraz nie stać Cię nawet na zwykłe ' siema ' . | dzyndzel
|
|
 |
|
I jest tak jakbyśmy się nigdy nie znali , to szczególnie przykre . | dzyndzel
|
|
 |
|
Obiecuję Ci , że pewnego dnia , opowiem Ci jakie mam zajebiste życie . | dzyndzel
|
|
 |
|
Może przez to szukałem spokoju w samotności w momencie kiedy potrzebowałem bliskości, pamiętasz? Mieliśmy pokazać plecy światu, a skończyło się jak zwykle - pierdolone fatum
|
|
 |
|
Siedziałam nieraz tak przy oknie, słuchając tylko ciszy, nawet nie wiesz jak to boli, gdy inny człowiek Cię niszczy.
|
|
 |
|
Wybiegła rzucając na dobranoc mu "spierdalaj"
|
|
 |
|
w chuj lubię gościa, nic na to nie poradzę.
|
|
 |
|
nie myśl o niczym, chyba, że o mnie.
|
|
 |
|
Pierwszy szot drugi szot, życie jest suką.
|
|
 |
|
Wczoraj, dzisiaj, jutro jest Ciebie coraz mniej w moim życiu ..
|
|
|
|