 |
|
Uciekam od waszych chorych problemów, od waszych chorych zachowań i od waszych toksycznych znajomych. Nie chcę, nie chcę, nie chcę i nie będę się przejmować. A Tobie, Tobie i Tobie wydłubię kiedyś oczy, przyrzekam.
|
|
 |
|
Nie wiem nic. Najprawdziwiej w świecie nie wiem. Z moją prędkością zbierania myśli. Próbuję dojść ze sobą do porozumienia. Próbuję, choć nie udaje mi się złapać nawet odpowiedniego toku myślenia, dowiedzieć się czego chcę. Czuję się bliżej ludzi, których nie mogę mieć blisko.
|
|
 |
|
słońce jest zdecydowanie lekiem na wszystko.
|
|
 |
|
Powiedz mi szczerze czy było warto? I tak dobrze wiem, że prawda nie przejdzie Ci przez gardło.
|
|
 |
|
-Chciałabym żyć.
-Przecież żyjesz.
-Nie, ja egzystuję.
-A to nie to samo?
-Nie. Oddychanie, jedzenie, spanie i te wszystkie inne podstawy życiowe to sprawia, że egzystujemy, nie żyjemy. Życie polega na emocjach, na adrenalinie, w nim trzeba się zatracić, poczuć siłę, która sprawia, że tracisz oddech z wrażenia i chcesz poczuć to jeszcze raz i jeszcze, wciąż od nowa.
-Więc czemu tego nie zrobisz? Nie zatracisz się?
-I w tym problem. Nie potrafię. Za bardzo się przejmuję... wszystkim, nie potrafię się... zatracić, ot tak. Zazdroszczę ludziom, którzy to potrafią, zazdroszczę ludziom, którzy żyją.
|
|
 |
|
Tęsknota to najgorsza tortura - sprawia, że możesz umierać każdego dnia po trochu,
przez tygodnie,
miesiące,
lata.
Przez całe życie.
|
|
 |
|
Nie ma nic głupszego i upadlającego niż walka o czyjąś miłość.
|
|
 |
|
Moja nieobecność chyba nie zrobiła na Tobie wrażenia.
|
|
 |
|
W chwilach takich jak ta, wydaje mi się, że cały ten syf z mojego pokoju ewoluował na wyższy poziom i zalęgł się w moim cholernym życiu.
|
|
 |
|
o kurwa, zdałam mature z matmy! ;o
|
|
 |
|
za miłość, przyjaźń i wspólne awantury.
|
|
|
|