  |
|
Człowiek zagubiony. Ja. Siedząca tu. Pisząca każdą swą myśli, każde uczucie... Zeby to zrozumieć trzeba być mną.. A nie ! Nie trzeba bo sama nie rozumiem. / gieenka
|
|
  |
|
Kiedyś było łatwiej. Kiedyś nie było miłości. / gieenka
|
|
  |
|
- Tęskniłeś za mną. - Nie. - To idę. Odezwij się jak zatęsknisz. -Odwróciła się na pięcie i stawiała kroczek za kroczkiem pomalutku bo wiedziała, że zaraz ją zawoła.Przyszedł sms od niego o treści " Tęsknię za Tobą odkąd nie dotykasz mnie swoimi rączkami, odkąd nie czuje Twojego oddechu." Odwróciła się. Stał tam dalej. Pobiegła do Niego, rzuciła się mu w ramiona i mocno przytuliła. Własnie tuliła swoje osobiste szczęście. / gieenka
|
|
  |
|
Uwielbiam go uszczęśliwiać choćby taki małymi gestami jak emotikonka składająca się z dwukropka i gwiazdki czy też napisanie Mu "dzień dobry" nawet jeśli od 5 rano podróżuje sobie z państwa do państwa na wariata, Uwielbiam pisać mu jak bardzo za nim tęsknie, by czuł się dla kogoś ważny, że jest ktoś kto na Niego czeka, aż wróci do domu, do mnie. / gieenka
|
|
  |
|
- Zrobię dla Ciebie wszystko. - Nie trzeba wszystko. wystarczy, że będziesz. - Ale to czasem nie wystarcza. / gieenka
|
|
 |
|
Czy można kiedykolwiek zaufać komuś, kogo pierwsze słowa okazały się być kłamstwem?
|
|
 |
|
Tutaj miał być piękny tekst o prawdziwej, szczerej, bezinteresownej, jedynej, wyjątkowej, nie znającej granic i trwającej do końca życia miłości. Niestety – autora dopadła pieprzona rzeczywistość i reszta jego przemyśleń nie nadaje się do publikacji.
|
|
 |
|
Nie jestem elokwentna, nie mam daru bycia otwartą, aczkolwiek słowa stały się niebywale ważna częścią mojego życia. Znajduję w nich cząstkę uczuć, które tylko w taki sposób umiem wyrazić. Nie jestem nadzwyczajnie ckliwą osobą, ale każdy ma w sobie cos z wrażliwego człowieka. Mozę dla tego w mojej niebanalnej jaźni nie odczuwam euforii ze spędzania swojego wolnego czasu, może dlatego zadufana w sobie tkwię w lenistwie. Może, nie wiem.
|
|
  |
|
SMS: Na ławce siedzisz? - Tak czekam już na Ciebie. - Ide. - Tak własnie widzę jakiś zbliżający się mały, czarny, zły, niedobry cień. Zaczęła się z nim droczyć jak zwykle. Podszedł własnie do niej. - O już jesteś mały. - Kopne cię zaraz w dupke. - Odwarknął się. Zaczęła szczerzyć do niego zęby patrząć w górę bo miał ponad 190cm. - Tego nie zrobisz bo jestem za słodka i kochana. - Wziął ją ręce i pocałował. - Hymm.. Rzeczywiście słodka. - Uśmiechnął się szyderczo do niej. - Gupek. / gieenka
|
|
  |
|
Jeśli chodzi o prawdę to i tak każdy zna własną. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Nas nie ma już dawno, nie będzie nigdy, mam blizny, bo parę chwil zraniły jak igły.
|
|
|
|