 |
|
nie chcę mi się jeść, spać, pić, żyć. nie chcę mi się istnieć, bo to kurwa nie możliwe skoro nie mam już na własność twoich uśmiechów, twojego serca. nie mówisz już , że kochasz, że tęsknisz, nie piszesz nawet dobranoc, żeby odstraszyć potwory.
|
|
 |
|
tęsknię kurwa mać jak skurwysyn, przeliterować każde słowo? T Ę S K N I E , S K M I Ń.
|
|
 |
|
Dzisiejszy poniedziałek? Powinnam właśnie wracać do domu rozjebana psychicznie i dzielić się smutkami ze swoją ulubioną podusią. Jednakże dziś? Miły początek tygodnia, w miłym towarzystwie. I wiesz kotek, znowu ja jestem górą.
|
|
 |
|
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, lubię oglądać bajki, zawsze czymś się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Nie maluję się jak ta większość,wytapetowanych, kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?
|
|
 |
|
Ta cała historia zaczyna się od początku. Wszystko przez Ciebie. Rzygam każdym rozpoczynającym dniem i nie umiem go w prawidłowym sposób zacząć. Przestań pierdolić, że jestem słaba i beznadziejna, dużo nas od siebie nie różni. Przynajmniej nie ranię kogoś, kto kocha mnie w nadmiarze.
|
|
 |
|
Możesz mi losie cofnąć czas o 365 dni, możesz wszystko rozpierdolić jeszcze raz, byleby choć na chwilę poczuć się dobrze, aż za.
|
|
 |
|
Wyjdź, proszę Cię. Wyjdź, zamknij po sobie drzwi, tylko nimi nie trzaskaj, nienawidzę tego. Już nigdy nie wracaj. Nie chcę męczyć się z Tobą przez kolejne miesiące życia.
|
|
 |
|
Może ma z nową dziewczyną słit focie na fejsie, ale i tak zawsze ja będę jego pierwszą dziewczyną. Zawsze będą go ze mną kojarzyli, zawsze jego znajomi będą nam kibicować. Więc postaraj się bardziej maleńka.
|
|
 |
|
Siedzę przed ekranem i zastanawiam się, czy po wczorajszym wieczorze pełnym wrażeń mam płakać czy się śmiać. Jak na razie cieszę bułę sama przy najdurniejszej piosence, jaką kiedykolwiek słyszałam.
|
|
 |
|
Ciągle szperam w wspomnieniach. "Pamiętam jak w zeszłym roku o tej porze robiliśmy to i to". Już kończę z tym. Dziś to już nie ma znaczenia.
|
|
 |
|
Sobotni wieczór? Podręcznik od matmy, placek czekoladowy, nieposłodzona herbata, pudełko od lodów, kolejne napierdalanie się z bojów i dziuń, on i ja. Lepiej być nie może?
|
|
 |
|
Wcześniej to ja straciłam Ciebie, teraz to Ty straciłeś mnie.
|
|
|
|