głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika brylantowespojrzeniex3

Na dwór nie wychodzę od wczoraj  tak ludzi dość już mam  więc sobie od rana do wieczora zdjęcia piłkarzy wycinam.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

Na dwór nie wychodzę od wczoraj, tak ludzi dość już mam, więc sobie od rana do wieczora zdjęcia piłkarzy wycinam.

Jeszcze kilka miesięcy  a zapomnę co to jest sarkazm.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

Jeszcze kilka miesięcy, a zapomnę co to jest sarkazm.

Wyglądasz na zmęczonego. Myślałeś o mnie przez całą noc?

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

Wyglądasz na zmęczonego. Myślałeś o mnie przez całą noc?

Marzę o niebie z kimś tylko dla siebie.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

Marzę o niebie z kimś tylko dla siebie.

Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym  żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem  ale budź się rano obok mnie.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

Nie założę Ci nigdy w życiu żadnej obroży. Mężczyźni z obrożami na szyi i tak nie wracają do swoich kobiet. A ja chciałabym, żebyś wracał. Do mnie. Bądź wolnym kotem, ale budź się rano obok mnie.

spontaniczne 'o kurwa mać' w różnych kombinacjach zaraz po otwarciu oczu  tak na przywitanie dnia.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

spontaniczne 'o kurwa mać' w różnych kombinacjach zaraz po otwarciu oczu, tak na przywitanie dnia.

co ta miłość z tobą zrobiła  robisz się melancholijny  to była moja działka...

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

co ta miłość z tobą zrobiła, robisz się melancholijny, to była moja działka...

 Sto lat  nawet sto jeden.  A sto dwa to już nie?  zaśmiała się.  Nie  bo jak będziesz miała sto to będziesz dalej piękna  sto jeden też  ale sto dwa to nie jestem pewny.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

-Sto lat, nawet sto jeden. -A sto dwa to już nie? -zaśmiała się. -Nie, bo jak będziesz miała sto to będziesz dalej piękna, sto jeden też, ale sto dwa to nie jestem pewny.

no boys   no love. no love   no sex. no sex   no children. no children   no school. no school   no homework.    no homework   no problem.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

no boys - no love. no love - no sex. no sex - no children. no children - no school. no school - no homework. no homework - no problem.

 Co tam jest?  Zombi i obcy. Coś jak ty bez makijażu.

hipoporockopunek dodano: 8 listopada 2011

-Co tam jest? -Zombi i obcy. Coś jak ty bez makijażu.

Dziękuję  że przy mnie jesteś  że mnie akceptujesz i tolerujesz przez tak długi czas  a bywam czasem nieznośna  robię głupie rzeczy  ale przepraszam. Jestem Ci wdzięczna za wszystkie rozmowy  wygłupy  zakupy  seanse  ploteczki i pogaduszki  wspólne pochłanianie zbędnych kalorii i za cały spędzony czas razem.

fevergirl dodano: 7 listopada 2011

Dziękuję, że przy mnie jesteś, że mnie akceptujesz i tolerujesz przez tak długi czas, a bywam czasem nieznośna, robię głupie rzeczy, ale przepraszam. Jestem Ci wdzięczna za wszystkie rozmowy, wygłupy, zakupy, seanse, ploteczki i pogaduszki, wspólne pochłanianie zbędnych kalorii i za cały spędzony czas razem.
Autor cytatu: wyjebanee

Domówka u Niego. Siedziała na łóżku  z jego piwem w dłoniach. Dochodziła 3 nad   ranem. Poczuła  jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała    więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki    która tak cudownie otulała Ją zapachem Jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie.   Poczuła pod głową coś  co na pewno nie było poduszką. Leżała na Jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą.   Podniosła się wolno  żeby go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy  na wypadek gdyby jednak tak się stało.   Napisała mu na kartce krótkie: PRZEPRASZAM  ŻE BEZ POŻEGNANIA. BUZIA      Zerknęła jeszcze na Niego i zauważyła delikatny uśmiech na jego ustach  pomyślała    że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu.    Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów.  Ugięły się pod Nią kolana.   Miała wrażenie  że Jej głośno bijące serce obudzi całe miasto.

fevergirl dodano: 7 listopada 2011

Domówka u Niego. Siedziała na łóżku, z jego piwem w dłoniach. Dochodziła 3 nad ranem. Poczuła, jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała, więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki, która tak cudownie otulała Ją zapachem Jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie. Poczuła pod głową coś, co na pewno nie było poduszką. Leżała na Jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. Podniosła się wolno, żeby go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy, na wypadek gdyby jednak tak się stało. Napisała mu na kartce krótkie: PRZEPRASZAM, ŻE BEZ POŻEGNANIA. BUZIA ;) Zerknęła jeszcze na Niego i zauważyła delikatny uśmiech na jego ustach, pomyślała, że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu. "Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów." Ugięły się pod Nią kolana. Miała wrażenie, że Jej głośno bijące serce obudzi całe miasto.
Autor cytatu: wyjebanee

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć