 |
|
czekam kolejny dzień, z nadzieją, że może w końcu zobaczę Cię z okna, jak idziesz, biegniesz, śmiejesz się, bądź płaczesz, cokolwiek. a ja będę po prostu mógł zejść na dół i mocno Cię przytulić, pocieszyć, albo nie mówić nic, śmiać się razem z Tobą, lub zabrać, gdzieś przed siebie. żebyśmy mogli być sami, w ciszy i spokoju. razem uczylibyśmy się żyć, kochać, śnić, prowadzić się nawzajem we śnie, patrzylibyśmy razem jak świat się zmienia, a to co jest między nami dalej trwa i mimo wszystko się nie kończy. to wszystko jest ciekawym zagadnieniem, trudno jest żyć gdy jesteś tak daleko, ale cieszę się że mam Cię chociaż w taki sposób, niż gdybym miał nie mieć wcale./ kolekcjonerr dla endoftime
|
|
 |
|
. wczoraj wieczorem usiadłam w swoim pokoju i niemo spogladalam w okno, mialam oczy pelne lez, znow myslalam o nim i o tym jak bardzo chciała bym być przy nim, przytulic go mocno i pocalowac jak za dawnych czasow. nagle do mojego pokoju weszla matka ' znowu plakałas dziecko ? zapomnij, życie juz takie jest, niektorzy odchodza juz z naszego zycia i musisz to zrozumiec' nie mal krzyczala, chcialam jej przerwac ale nie zdazylam ' Ty się lepiej za naukę weź bo marni Ci to teraz idzie' kontunuowala dalej i wyszła. rozplakalam sie jeszcze bardziej ' nawet moja wlasna matka mnie nie rozumie i nie otrzymuje od niej zero troski, dla niej, zawsze najwazniejsza bylo to jak sie ucze a nie jak się czuje ' powiedzialam sama do siebie dlawiac sie lzami..
|
|
 |
|
. naiwnośc... coś niesamowitego..
|
|
 |
|
. Któregoś dnia zadzwonię do Ciebie o piątej nad ranem i powiem 'pakuj się, uciekamy'.
|
|
 |
|
. znasz to uczucie, kiedy wiesz, że dla nikogo nic nie znaczysz. ? [ schooki ♥ ]
|
|
 |
|
Próby samobójcze , ćpanie , palenie i picie alkoholu do nieprzytomności . Wszystko miało swoje powody za które zajebiście Ci dziękuje , zwyrodnialcu. [ fuckkitty ]
|
|
 |
|
. Kiedy jest ciężko, nie ciężko się napić
[ pih]
|
|
 |
|
.znowu rozwalona morda, pierdolą mi od rana czemu nie idziesz na szycie? nie ide bo bania po wczorajszym napierdala, nie mam głowy do picia wiem nigdy jej nie miałem, co weekend nowe rany nie zbyt dobrze się z tym czułem, co weekend alkoholem organizm sobie psuje . - jeszcze wyjdę na prosta .
|
|
 |
|
nagle wewnątrz coś pęka, do krwi zagryzam wargi, z marnym kawałkiem czegoś ostrego w dłoni, po raz kolejny szarpię skórę, kolejne dogłębne rany, czuję każdy nawet ten najmniejszy ruch żyletki. nie, nie szukam ukojenia w bólu, pragnę go jedynie pobudzić, psychiczne blizny wywołują tortury fizyczne, wiesz.. marne realia codzienności, chociaż oddychasz tak naprawdę od środka jesteś już martwy. / Endoftime.
|
|
 |
|
. jestem singlem z wyboru . ciągle, kurwa, źle wybieram .
|
|
 |
|
. było dobrze, ale się zjebało. tradycja .
|
|
 |
|
. mam brata którego nigdy nie miałam.. jest nim moj kuzyn który mieszka po sąsiedzku .. jestem jego siostra której nigdy nie miał .. jestesmy przyjaciółmi.. zawsze możemy na sobie polegac. np. teraz gdy życie mi sie pierdoli to on zawsze jest w stanie mnie pocieszyc .. BRAT! [ kochamcieex3[
|
|
|
|