 |
|
po marzeniach został smutek, jedyny smutek tych marzeń
i pub, nasze własne centrum leczenia oparzeń
|
|
 |
|
o szczyt walczysz latami w pół dnia z niego spadasz w dół
|
|
 |
|
sami mówimy o sobie choć nie ma o czym gadać
|
|
 |
|
beton jest szorstki jak nasze dłonie, chłodny jak usta kobiet
a historie które znam mijają się z bogiem
|
|
 |
|
Daj mi powód, a zapomnę. O wszystkim.
|
|
 |
|
A może czasem po prostu trzeba wszystko przemyśleć...? Może po prostu trzeba spojrzeć z innej perspektywy...? A może najlepiej być świadomym tego co się robi.
|
|
 |
|
Nic nie mówił, a ty czułaś się paskudnie; to był jeden z tych dni, w których wszystko się wytracało, nie można było utrzymać w ręku ani żadnych naczyń - herbata, którą mu niosłaś, poleciała na podłogę.
|
|
 |
|
Ludzie, którzy chcą pozostać w Twoim życiu , zawsze znajdą na to sposób.
|
|
 |
|
tylko nie zgub mnie, już mnie kiedyś zgubiono.
|
|
 |
|
Całując Cię na dobranoc, nie dałabym Ci zasnąć.
|
|
 |
|
Przypomnij mi, że zawsze będziemy mieć siebie, gdy wszystko inne zniknie.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam.
|
|
|
|