głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika broken_thoughts

 2  Powrócą mokre poduszki od łez  powrócą te samobójcze myśli. Powróci tryb wstać  przeżyć  usnąć. To takie bezsensu. Takie bezwartościowe. Wróć i uratuj mój zagubiony światek. Pomóż mi. Proszę. Odetnij mnie od tej szarej rzeczywistości  odetnij mnie od tych problemów  odetnij mnie od tego wszystkiego. Bądź mój. Żyj ze mną. Tchnij we mnie życie. Poznaj mnie od tej najgorszej strony i tej najlepszej. Tul mnie jak małe dziecko. Całuj jak najpiękniejszy cud świata  kochaj mnie bezwarunkową miłością jak każde dziecko swoją matkę. Bądź mój na wyłączność. a obiecuję  że ofiaruję Ci wszystko co mam  moje serduszko na zawsze na znak zaufania Tobie  na znak miłości do Ciebie lub poderżnij mi gardło.   gieenka

gieenka dodano: 4 września 2013

[2] Powrócą mokre poduszki od łez, powrócą te samobójcze myśli. Powróci tryb wstać, przeżyć, usnąć. To takie bezsensu. Takie bezwartościowe. Wróć i uratuj mój zagubiony światek. Pomóż mi. Proszę. Odetnij mnie od tej szarej rzeczywistości, odetnij mnie od tych problemów, odetnij mnie od tego wszystkiego. Bądź mój. Żyj ze mną. Tchnij we mnie życie. Poznaj mnie od tej najgorszej strony i tej najlepszej. Tul mnie jak małe dziecko. Całuj jak najpiękniejszy cud świata, kochaj mnie bezwarunkową miłością jak każde dziecko swoją matkę. Bądź mój na wyłączność. a obiecuję, że ofiaruję Ci wszystko co mam, moje serduszko na zawsze na znak zaufania Tobie, na znak miłości do Ciebie lub poderżnij mi gardło. / gieenka

 1  Siedzę tu i piszę do Ciebie  znów. Zegarek pokazuje godzinę czwartą nad ranem. Nie mogę spać  a raczej nie mam warunków by usnąć. Wiesz jak jest. Mam nałożone słuchawki i słucham sobie głosu OSTRowskiego. Trochę koi ból w moim sercu. Chce mi się pić  ale boję się iść po schodach do kuchni. Boję się odwrócić wzrok  żeby przypadkiem nie zobaczyć czegoś przerażającego. Bolą mnie plecy  ale dalej siedzę przy komputerze. Boli mnie głowa  ale nic z tym nie zrobię. Telefon milczy  kolejny dzień. Jestem sama. Siedzę na obczyźnie  kiedy powinnam spać bo jutro szkoła. Widzę rzeczy  których wolałabym nie widzieć. Słyszę rzeczy  których bym wolała nie słyszeć. Wrócę do domu i znów będę słyszeć z ust taty same najgorsze rzeczy. Wyjechałam z miejsca gdzie czułam się samotnie jednak to nic nie dało. Czuję się dalej sama  wyczerpana  z pustką w sercu. Wrócę z powrotem do domu i znów będę musiała założyć pancerz ochronny przed rzeczywistością.   gieenka

gieenka dodano: 4 września 2013

[1] Siedzę tu i piszę do Ciebie, znów. Zegarek pokazuje godzinę czwartą nad ranem. Nie mogę spać, a raczej nie mam warunków by usnąć. Wiesz jak jest. Mam nałożone słuchawki i słucham sobie głosu OSTRowskiego. Trochę koi ból w moim sercu. Chce mi się pić, ale boję się iść po schodach do kuchni. Boję się odwrócić wzrok, żeby przypadkiem nie zobaczyć czegoś przerażającego. Bolą mnie plecy, ale dalej siedzę przy komputerze. Boli mnie głowa, ale nic z tym nie zrobię. Telefon milczy, kolejny dzień. Jestem sama. Siedzę na obczyźnie, kiedy powinnam spać bo jutro szkoła. Widzę rzeczy, których wolałabym nie widzieć. Słyszę rzeczy, których bym wolała nie słyszeć. Wrócę do domu i znów będę słyszeć z ust taty same najgorsze rzeczy. Wyjechałam z miejsca gdzie czułam się samotnie jednak to nic nie dało. Czuję się dalej sama, wyczerpana, z pustką w sercu. Wrócę z powrotem do domu i znów będę musiała założyć pancerz ochronny przed rzeczywistością. / gieenka

Kiedy odszedł pogasły wszystkie światła  słońce zniknęło  a gwiazdy pospadały. Po prostu poczułam się jakby zabrał mi oczy  bo tylko dzięki niemu potrafiłam patrzeć na świat i cieszyć się z każdej chwili  którą dostawałam  a później wszystko zniknęło wraz z jego odejściem. Nie wiedziałam jak mam się odnaleźć w tej ciemności  która odbierała chęć życia. Ogarnęła mnie przerażająca nicość  bałam się jakiegokolwiek ruchu. Ciągle tylko z wielką nadzieją nasłuchiwałam czy wraca  czekałam aż odda mi wszystko co zabrał. Nie wrócił  a ja musiałam nauczyć się spoglądać na świat z innej perspektywy. Musiałam odnaleźć inne światło  chociażby małą iskierkę  dzięki której znów zawalczyłabym o szczęście. I to wszystko ciągle trwa  bo budowanie nowego świata jest o wiele trudniejsze niż Ci się wydaje. Potrzebuję miesięcy  może i lat aby otworzyć oczy  a później i serce.    napisana

napisana dodano: 3 września 2013

Kiedy odszedł pogasły wszystkie światła, słońce zniknęło, a gwiazdy pospadały. Po prostu poczułam się jakby zabrał mi oczy, bo tylko dzięki niemu potrafiłam patrzeć na świat i cieszyć się z każdej chwili, którą dostawałam, a później wszystko zniknęło wraz z jego odejściem. Nie wiedziałam jak mam się odnaleźć w tej ciemności, która odbierała chęć życia. Ogarnęła mnie przerażająca nicość, bałam się jakiegokolwiek ruchu. Ciągle tylko z wielką nadzieją nasłuchiwałam czy wraca, czekałam aż odda mi wszystko co zabrał. Nie wrócił, a ja musiałam nauczyć się spoglądać na świat z innej perspektywy. Musiałam odnaleźć inne światło, chociażby małą iskierkę, dzięki której znów zawalczyłabym o szczęście. I to wszystko ciągle trwa, bo budowanie nowego świata jest o wiele trudniejsze niż Ci się wydaje. Potrzebuję miesięcy, może i lat aby otworzyć oczy, a później i serce. / napisana

Żaba chciała przepłynąć z jednego brzegu rzeki na drugi. Kiedy wchodziła do wody  nadszedł skorpion i poprosił  by go przeniosła na grzbiecie na drugą stronę  bo jak wiadomo  skorpiony nie potrafią pływać.    O nie!   żaba na to.   Wiem  co będzie  jeśli cię wezmę na plecy. Jak tylko będziemy na drugim brzegu i nie będziesz mnie już potrzebował  użądlisz mnie i umrę.    Słowo honoru  że nie   zapewnił skorpion    Naprawdę muszę się dostać na drugą stronę i będę Ci bardzo wdzięczny.  Z wahaniem  ale biorąc słowa skorpiona za dobrą monetę  żaba pozwoliła mu wspiąć się na swój grzbiet i przepłynęła z nim przez rzekę. Kiedy tylko stanęli na suchym lądzie  skorpion zatopił żądło w żabie i strzyknął jadem. Żaba  wydając ostatnie tchnienie  spojrzała z wyrzutem na skorpiona i słabo zapytała:    Dlaczegoś to zrobił?    Bo taki już mam zwyczaj   odpowiedział spokojnie skorpion.

niekoffana dodano: 2 września 2013

Żaba chciała przepłynąć z jednego brzegu rzeki na drugi. Kiedy wchodziła do wody, nadszedł skorpion i poprosił, by go przeniosła na grzbiecie na drugą stronę, bo jak wiadomo, skorpiony nie potrafią pływać. - O nie! - żaba na to. - Wiem, co będzie, jeśli cię wezmę na plecy. Jak tylko będziemy na drugim brzegu i nie będziesz mnie już potrzebował, użądlisz mnie i umrę. - Słowo honoru, że nie - zapewnił skorpion - Naprawdę muszę się dostać na drugą stronę i będę Ci bardzo wdzięczny. Z wahaniem, ale biorąc słowa skorpiona za dobrą monetę, żaba pozwoliła mu wspiąć się na swój grzbiet i przepłynęła z nim przez rzekę. Kiedy tylko stanęli na suchym lądzie, skorpion zatopił żądło w żabie i strzyknął jadem. Żaba, wydając ostatnie tchnienie, spojrzała z wyrzutem na skorpiona i słabo zapytała: - Dlaczegoś to zrobił? - Bo taki już mam zwyczaj - odpowiedział spokojnie skorpion.

Nie wiem czy przy porannej kawie czy w pracy. Nie wiem czy przed snem czy pod prysznicem. Nie wiem czy w sklepie czy w samochodzie. Nie wiem kiedy  ale mam nadzieję  że każdego dnia jest chociażby jedna chwila kiedy pomyślisz o mnie.    napisana

napisana dodano: 2 września 2013

Nie wiem czy przy porannej kawie czy w pracy. Nie wiem czy przed snem czy pod prysznicem. Nie wiem czy w sklepie czy w samochodzie. Nie wiem kiedy, ale mam nadzieję, że każdego dnia jest chociażby jedna chwila kiedy pomyślisz o mnie. / napisana

Czasami mam ochotę rzucić wszystko i wyjechać tam  gdzie nikt o mnie nic nie wie..

misioo666 dodano: 2 września 2013

Czasami mam ochotę rzucić wszystko i wyjechać tam, gdzie nikt o mnie nic nie wie..

Skąd się biorą tacy przyjebani ludzie? Wymiękam...

niekoffana dodano: 2 września 2013

Skąd się biorą tacy przyjebani ludzie? Wymiękam...

Wiesz co jest najgorsze w człowieku? To  że pamięta i nawet  gdy bardzo chce  nie potrafi zapomnieć. Łzy się leją  myśli się kotłują  serce pęka każdej nocy na nowo  i tylko dlatego  że p a m i ę t a m y. Pamięć Nas zabija.

niekoffana dodano: 2 września 2013

Wiesz co jest najgorsze w człowieku? To, że pamięta i nawet, gdy bardzo chce, nie potrafi zapomnieć. Łzy się leją, myśli się kotłują, serce pęka każdej nocy na nowo, i tylko dlatego, że p a m i ę t a m y. Pamięć Nas zabija.

Albo się wyrycz  albo przeklinaj  ale do cholery jasnej  nie duś tego w sobie.

niekoffana dodano: 2 września 2013

Albo się wyrycz, albo przeklinaj, ale do cholery jasnej, nie duś tego w sobie.

Myślę  że uzależnienie od miłości jest bardziej powszechne niż to się ludziom wydaje. Całkiem prawdopodobne  że choroba jest tak powszechna jak alkoholizm.

niekoffana dodano: 2 września 2013

Myślę, że uzależnienie od miłości jest bardziej powszechne niż to się ludziom wydaje. Całkiem prawdopodobne, że choroba jest tak powszechna jak alkoholizm.

Kobieta jest traktowana przez mężczyznę tak  jak sama sobie na to pozwala.

niekoffana dodano: 2 września 2013

Kobieta jest traktowana przez mężczyznę tak, jak sama sobie na to pozwala.

Czasami przyjaciele przestają już być przyjaciółmi  a zaczynają być rodzeństwem.

misioo666 dodano: 1 września 2013

Czasami przyjaciele przestają już być przyjaciółmi, a zaczynają być rodzeństwem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć