 |
|
i przytulić się po prostu, tak bez słów.
|
|
 |
|
Siedzieliśmy w grupie.Każdy z nas miał opowiedzieć coś o sobie.Gdy wyszłam na środek, coś kazało mi spojrzeć na ciebie,a gdy zaczęłam mówić nie zdawałam sobie sprawy z tego,co wypływa z moich ust.-Trzy lata temu poznałam wspaniałego chłopaka.Byłam wtedy dzieckiem z wielkim kompleksem niższości.On pomógł mi uwierzyć w siebie,pokazał jak bardzo wartościowym człowiekiem jestem.Nie zdając sobie sprawy z tego co robię,powoli zakochiwałam się w nim.A on?Wciąż traktował mnie jak małą dziewczynkę,którą trzeba chronić.Wyrosłam, i wydawało mi się,że nie potrzebowałam już jego opieki.I wtedy mnie zostawił.I chociaż nie potrzebowałam już opiekuna zdałam sobie sprawę,że potrzebuję jego.Teraz wiem,mimo że już wydoroślałam,jestem pewna siebie i sprytna,cały czas brakuje mi chłopaka,dzięki któremu taka jestem.-mówiąc ostatnie słowa znów dostrzegłam w twoich oczach iskierkę dobroci,której nie widziałam od tak dawna,i zdałam sobie sprawę,że jednak nadal ci zależy./caramello
|
|
 |
|
Czasami mam takie wrażenie, że wolałabym, abyś mnie znienawidził. Abyś pokazał jakiekolwiek uczucia względem mnie. Bo wiesz, ta obojętność jest tak cholernie bolesna. / caramello
|
|
 |
|
- Nie kocham go, nie kocham go, nie kocham go, NIE kocham go - kochasz. - no wiem. / caramello
|
|
 |
|
nie chce mi się już siedzieć na dostępnym na gg, by mieć nadzieję, że może akurat się odezwie. nie chcę już co dziesięć minut sprawdzać telefonu, bo może akurat napisał sms. nie chcę za każdym razem wychodząc ze szkoły rozglądać się we wszystkie strony, bo może on akurat tam stoi. nie chcę idąc przez miasto trzymać non stop uniesioną głowę, bo może akurat skończyło Ci się kakao i postanowiłeś iść do tego sklepu, obok którego właśnie przechodzę. no nie chcę, to boli.
|
|
 |
|
Bo wiesz, nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut- boli tak samo, kiedy ktoś ci to odbiera. Bo tak samo umiera nadzieja. A nadzieja jest zawsze prawdziwa.
|
|
 |
|
mówią, że serce tylko pompuje krew; że wcale nie jest odpowiedzialne za uczucia. skąd więc ten ból, kiedy traci
|
|
 |
|
spacer tęskniących myśli.
|
|
 |
|
Nie sztuką jest zdobyć mężczyznę. Sztuką jest Go przy sobie zatrzymać. Bez przymusu czy szantażu. Z Jego osobistej woli.
|
|
 |
|
-ale Ty się bujnęłas... xD -co się? -faling in lof -... weź przestan, nie zakochałam się... ja tylko mogłabym isć za nim na drugi koniec miasta
|
|
 |
|
Siedząc w nocy na parapecie zastanawiałam się czy Ty przez jedną jedyną sekundę zatęskniłeś za moją obecnością , za moimi żartami , dziwnymi pomysłami , uśmiechem czy przez tą jedną sekundę poczułeś tęsknotę za mną i powiedziałeś szeptem : "brakuje mi jej"
|
|
|
|