 |
|
przepraszam za moją słabość do Ciebie.
|
|
 |
|
Nie żebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam.
|
|
 |
|
Piłaś coś? - Tylko swoje łzy, że tak "pierdolnę" poetycko.
|
|
 |
|
A jak mnie wreszcie spotka miłość, to jebnę to wszystko i będę już tylko kochać.
|
|
 |
|
Ty mnie ranisz, ja Cię kocham.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wieczorami, gdy siadasz na łóżku i czujesz, że tak na serio nie masz nic.
|
|
 |
|
Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać.
Zadzwoń do mnie...
Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Tobą...
Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić...
Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą...
Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciała nikogo słuchać.
Zadzwoń do mnie.
Obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho...
Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze...
Przybiegnij do mnie bardzo szybko.
Mogę Cię wtedy potrzebować...
|
|
 |
|
To zawsze przychodzi tak zupełnie niespodziewanie. Wmawiasz sobie, że na pewno się nie zakochasz i orientujesz się nagle, że wpadłaś po uszy i chyba już za późno. Potem pewnie będziesz cierpieć, bo to miłość bez wzajemności, prawda? Zostanie ci parę wspomnień i jego śmiech gdy mówiłaś coś, nawet zupełnie niezabawnego, a on się śmiał, żeby sprawić ci przyjemność, potem nazywał kretynką, ty jego biłaś po głowie i ganialiście się w deszczu. I zostaje ci tylko tyle i już jest za późno na wmawianie "nie zakocham się w nim".
|
|
 |
|
Dziwka to zawód, kurwa to charakter. Szmata to zachowanie, suka to kwestia wyglądu .
|
|
 |
|
różnica jest jedna: - Ty pijesz i wtedy przypominasz sobie o mnie. - a ja piję żeby zapomnieć o Tobie, i o tym jak cholernie Cię kocham.
|
|
 |
|
gdyby nie to, że nadal oddychała, można by pomyśleć, że umarła...
|
|
 |
|
Droga NADZIEJO, z przykrością zawiadamiam, że z dniem dzisiejszym rezygnuję z twoich usług. Mimo twej szczerej chęci pomocy i ogromnej determinacji -poległyśmy. Dziękuję za współpracę i zaangażowanie.
|
|
|
|