 |
|
Czasem patrzę wstecz i widzę tak mocno szary obraz. Tu łzy, tam cierpienie, gdzieś obok tęsknota. Dzień za dniem nie przynosił niczego dobrego, jedynie ból, który zabierał mi samą siebie. Uciekłam od swojego życia na tyle daleko, że nikt nie był w stanie mnie znaleźć, byłam w takim stanie, że nikt nie mógł mnie utrzymać. Gubiłam się w własnych myślach, tak bardzo podziurawiona. I byłabym taka nadal, ciągle wracająca do swojej przeszłości i szukająca drogi, której już dawno nie było. Ja tylko trzymałam się sentymentu i przyzwyczajenia, nie miałam w sobie uczuć. Później spotkałam Ciebie i pokazałeś mi, że mogę żyć od nowa. Dałeś mi nadzieję, dałeś mi szanse na inne życie. Zasiałeś wszystko od początku. Wyrzuciłeś ze mnie co złe, aby dziś wspólnie tworzyć wyjątkową całość. Cieszę się, że jesteś i otulasz mnie miłością jakiej zawsze pragnęłam. Stworzyłeś mnie od nowa, jesteś wszystkim najlepszym co tylko mam.
|
|
 |
|
nie lubię gdy ktoś mi o tobie przypomina .
|
|
 |
|
Jeśli rzeczy małe nie będą Cię cieszyły, to i duże nigdy nie ucieszą
|
|
 |
|
na głowie stanął świat, gdy spojrzałem w twoje oczy, na bank to był jakiś znak
|
|
 |
|
Jedna wiadomość, jedna osoba, setki wspomnień i życie wywrócone do góry nogami./ASs
|
|
 |
|
I wszystko się rozmyło jak bańka mydlana. Jak moglaś mi to zrobić, a teraz udawać, że nic się nie stało?! Mam ochotę Ci wyjebać, ale wtedy wylece z pracy. Resztkami sił walczę z tym, ale pamiętaj, że karma zawsze wraca, zawsze. Wolny dzień po nockach- idealnie, bolący brzuch, kołdra - chujowo, audyt- jeszcze gorzej. Niech ten tydzień kurwa już minie. Mam nadzieje, że przyjdą Ci igły i w niedziele dziaramy ;)/ASs
|
|
 |
|
najzwyczajniej masz to w oczach
|
|
 |
|
nie chcę, nie chcę, weź odpierdol się i nie mów tego co było i daj mi kurwa więcej tlenu
|
|
 |
|
Kocham Cię, ale nie mogę Ci tego powiedzieć, no nie mogę. Zaraz staniesz w moich drzwiach (razem jezdzimy na nocki) i znowu będziesz "bratem" od stołu, który o 3 nd ranem zrobi najlepszą kawę.../ASs
|
|
 |
|
Marzenia jednak się spełniają ;D Wyśniłam chyba to sobie, zobaczymy co przyniesie ten tydzień :))/ASs
|
|
 |
|
I uwielbiam ten moment, kiedy wchodzisz na hale, wpadniemy na siebie "przypadkiem", a na naszej gębie pojawia się uśmiech. Nie umiemy przejść koło siebie i nie zagadać, uwielbiam się "chować" gdzie kamery nie obejmują i wpierdalać cukierki. A najbardziej uwielbiam jak śpiewasz po pijaku :D Kiedyś Ci to może powiem.../ASs
|
|
|
|