 |
|
Jestem jak każda nastolatka mająca lat 16. Przeżyłam już pierwszą prawdziwą miłość. Dla jednych to bzdura, inni to rozumieją. Często zmieniam nastrój. Oczy niebieskie, włosy blond, zadziorny charakterek, to jest to, co mnie cechuje. Mam jeszcze wielkie serce otwarte na innych ludzi. Kocham pomagać. Cierpienie innych mnie nie bawi. Nawet najgorszy wróg w tej najbardziej bolesnej chwili może liczyć na pomocną dłoń, niektórzy uważają, że jest to fałszywość, ja że to po prostu szczera pomoc. Nie potrafię tego zmienić taka już jestem . Wszystko co dzieje się w moim życiu jest jednym wielkim spontanem. W miłości nie odnoszę wielkich sukcesów, lecz są ramiona które uwielbiam, uwielbiam jak zwinnie otaczają moje ciało. Oczy w które kocham patrzeć, i usta, z których płynące słowa mogłabym słuchać godzinami. Istnieją na tym świecie też ludzie, bez których nie wyobrażam sb dalszego funkcjonowania. Tych ludzi, poznanych raz nie zapomnę, bez względu na to co by się działo . Dziękuję .
|
|
 |
|
Chcę tylko wznieść toast za tych wszystkich skurwieli, których kochałyśmy lub kochamy, za wszystkie wirujące w głowie chwile, które z nimi spędziłyśmy, za wszystko co musiałyśmy dla nich poświecić i za wielkie nic które w ostatecznym rozliczeniu dostawałyśmy w zamian, dziś wieczorem chce tylko wznieść toast za facetów, którzy tak naprawdę nigdy o nas nie dbali.
|
|
 |
|
Zdałam sobie sprawę, że zagrożenia dla mnie nie stanowi żadna z tych panienek, zrozumiałam ze jedyna osobą przez którą On może mnie zostawić, jestem ja sama.
|
|
 |
|
A teraz znikasz. No już. Ale nie, nie tak szybko, musisz zostawić serce, bo od teraz należy do mnie.
|
|
 |
|
Nie mieszasz mi w głowie i nie znaczysz dla mnie wiele, nie jesteś ważny, jesteś dodatkiem, wypełnieniem, zrozum.
|
|
 |
|
Znasz osobę która jest zawsze wesoła prawda? Ciągle się śmieje. Wiesz,że ona bardziej cierpi? Bo ludzie, którzy na co dzień są szczęśliwi, smutek przeżywają w środku. I boli ich to o wiele,wiele bardziej
|
|
 |
|
Mam tak wiele, a uczucie dla niej pochłania wszystko; mam tak wiele, a bez niej wszystko staje się niczym.
|
|
 |
|
- Takie to piwo jakieś.. Pierwsze dwa łyki obrzydliwe, normalnie mnie odrzuca, ale im więcej tym lepsze, a potem to już nawet można powiedzieć, że smaczne a jak już kończę, to mi szkoda, że tak mało. - No. Ja tak mam z moim facetem. / < 3
|
|
 |
|
Tnę myśli na kawałki i zamykam wszystkie drzwi. Nie możesz wrócić, Twoje miejsce spłonęło.
|
|
 |
|
Możesz odejść, możesz stchórzyć i uciec, możesz spieprzyć i poddać się, możesz, bo nigdy nie zostanę sama, bo oni zawsze są, pojawili się tak nieoczekiwanie, wybrali mnie, wjechali z buta w moje życie, bez pozwolenia zapętlili się w moich problemach, pomagali, nie pytając mnie o pozwolenie i byli zawsze i są zawsze i zawsze będą, niezależnie od innych, więc możesz, możesz spokojnie odejść, nawet teraz.
|
|
 |
|
Nie mów jak bardzo mnie kochasz, spraw bym nigdy w to nie zwątpiła.
|
|
 |
|
Zdarzały się chwile, że on był okropny, każda minuta bez niej rozrywała mu aorty, potrzebował jak tlenu jej, jak wody do picia. Życie bez niej? Nie chciał takiego życia.
|
|
|
|