 |
|
Olać realia, pieprzyć rzeczywistość. Pieprzyć to że znów coś nie wyszło.
|
|
 |
|
Najgorszy rodzaj złości to ten, kiedy chcę Ci się płakać.
|
|
 |
|
jedyne przydatne czego nauczyłam się na studiach to tego, żeby nigdy się nie poddawać. wchodzić oknem jeśli nie da się drzwiami. nie jęczeć, nie płakać, panować nad stresem i emocjami. pokazywać pewność siebie i zawsze dążyć do celu.
|
|
 |
|
Muminki
Bobek do Małej Mi:
- Poczęstowałbym cię cukierkiem, ale się boję.
- Czego się boisz?
- Że weźmiesz.
|
|
 |
|
-niedobrze mi...
-tak ogólnie, w życiu? czy będziesz rzygał?
|
|
 |
|
Usłysz mój krzyk, gdy mijam Cię milcząc…
|
|
 |
|
..potrafimy kochać i marzyć
dlatego wszyscy jesteśmy zwycięzcami...
|
|
 |
|
..nic nie zamyka nam drogi do szczęścia.
bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy,
czy zechcemy ją wykorzystać...
|
|
 |
|
..kto umie czekać, wszystkiego się doczeka...
|
|
 |
|
..a tak po prawdzie, szczęścia nie można szukać ani między zębami, ani w portfelu, ani tam, gdzie nas nie ma., bo szczęście jest w nas.
szczęście mieszka w sercu, które ma każdy.
Pan Bóg rozmyślnie tak urządził świat, żeby szczęście było za darmo.
powiem ci, że w życiu różne rzeczy mnie spotykały.
dobre i złe, i miłe, i byle jakie.
wiem, jak to jest, kiedy rodzi się nowy, zdrowy człowieczek i kiedy starszy, schorowany umiera, ale wiesz, kiedy ja zawsze najszczęśliwsza byłam?
kiedy budziłam się rano i nie wiedziałam, dlaczego czuję się taka szczęśliwa.
czy dlatego że świeciło słońce?
czy dlatego że miałam wstać i zrobić ukochanemu śniadanie do pracy?
takie właśnie szczęście jest chyba największe, kiedy nie potrafi się podać tylko jednego powodu...
|
|
 |
|
..bo zazdrość jest bardzo zdradliwa.
jest jak.. jest jak ciekły azot.
sączy się do Twojego wnętrza, po kropelce, by rozwalić cię na drobne kawałeczki.
by zmieść cię z powierzchni ziemi, byś nie istniał.
a ty musisz być.
musisz być przy mnie, bo mi na tobie zależy, tak jak na nikim na tym świecie.
jesteś najwspanialszym i najważniejszym dla mnie mążczyzna, jesteś boskim elementem boskiego planu.
to dzięki tobie funkcjonuję.
nie wyobrażam sobie życia bez ciebie...
|
|
 |
|
- Wednesday, myślisz, że pewnego dnia wyjdziesz za mąż i urodzisz dzieci?
- Nie.
- A jeśli spotkasz mężczyznę, który będzie cię wielbił? Który zrobi dla ciebie wszystko, będzie oddanym sługą? Co wtedy?
- Byłoby mi go żal.
— No tak, trochę mi ciebie żal.
|
|
|
|