 |
|
siedziała na ławce czując na policzkach chłód jesiennego wiatru. w pokręconych włosach i popękanych od zimna wargach zastanawiała się, dlaczego tak pilnie chciał się z Nią zobaczyć. spojrzała na zegarek, który sygnalizował Jej 21:22. zaśmiała się , chwilę później dostrzegła Go zbliżającego się z jakąś laską. oboje szczęśliwi, szli dumnym krokiem trzymając się za ręce. wstała patrząc mu głęboko w oczy. ' więc to jest ten powód, dla którego ostatnio nie miałeś czasu? dla którego urywałeś się ze szkoły, twierdząc, że masz badania? dla którego wydawałeś ostatnie oszczędności, by tylko zrobić Jej małą przyjemność? więc to Ona jest powodem, dla którego zburzyłeś mi cały świat? ' . zapytała Go na jednym oddechu. milczał, tak bardzo zabolały Go Jej słowa. zdejmując srebrną obrączkę wcisnęła Mu ją w rękę. spojrzała Jej prosto w oczy szepcząc ' mam nadzieję, że będziesz w stanie zastąpić Mu mnie ' . po czym odeszła, a niebo momentalnie zaczęło cierpieć z Nią. [ yezoo ]
|
|
 |
|
to tylko chęć życia w normalnym świecie ; -)
|
|
 |
|
z roku na rok starsza, a w duszy ciągle jeszcze dzieciak .; ;d
|
|
 |
|
Bezcenne uczucie, gdy pisząc z tobą uśmiecham się do ekranu ;*
|
|
 |
|
a teraz `m i l cz` ! i patrz jak ja tracisz ..
|
|
 |
|
owszem, miała wspomnienia. ale wspomnień nie można dotknąć, poczuć ani przytulić. nigdy nie były dokładnie takie jak tamta chwila. a z biegiem czasu nieubłagalnie bladły.
|
|
 |
|
jestem dziewczyną, która ma zawsze telefon w ręce, słuchawki w uszach i tego jednego w myślach .
|
|
 |
|
boję się, że pewnego dnia
przyglądając się mym źrenicom, wyczyta z nich
całą prawdę, pozna uczucia, które tłumię w sobie od początku.
dowie się, że czuję coś ponad to co powinnam, że to On jest
powodem każdej łzy i każdego uśmiechu na twarzy, że stał się dla
mnie kimś, kogo tak strasznie brakuje mi obok i kogo cenię
bardziej niż własne życie, nie zwracając
uwagi na konsekwencje.
|
|
 |
|
nie pozwól by Nasze wspólne marzenia,tak po prostu zniknęły,jak słońce gdzieś za horyzontem.by echo uderzeń naszych serc nagle poszło w zapomnienie,proszę,nie dopuść do tego by to inni decydowali o Twych uczuciach, by za każdym razem zazdrość dominowała w sercach,brała górę nad rozsądkiem i zaufaniem, które przecież miało być bezgraniczne.wracaj mówiąc,że tak naprawdę nie potrafisz istnieć ze świadomością że nie ma mnie obok,na każdym kroku obiecując,że bez względu na to co się stanie, dla mnie będziesz już zawsze.
|
|
 |
|
zanim zaczniesz obgadywać innych, spójrz na siebie szmato.
|
|
|
|