 |
Doceń to bo jeszcze na nikim mi tak nie zależało..
|
|
 |
Dobrze, że jeszcze są tacy ludzie dla ,których warto wstawać, dawać radę i walczyć mimo wszystko.
|
|
 |
Meżczyzna traktujący kobietę jak ksieżniczkę udowadnia że był wychowany przez królową
|
|
 |
Kochać jest ciężko , mieć wyjebane jest ciężko , umrzeć też ciężko .
|
|
 |
Czuję jakby na nowo rodziła się między nami jakaś delikatna więź. Uczymy się na nowo ze sobą rozmawiać,nie tłukąc dzień w dzień szklanych przedmiotów,wydzierając się na siebie jak na najgorszego wroga. Po raz pierwszy w życiu,rzuciłam w jej kierunku słowo 'przepraszam',którego nigdy ode mnie nie usłyszała. A powinna,zwłaszcza za jeden konkretny dzień,w którym wykrzyczałam jej ostro porobiona,że nienawidzę jej z całego serca i do usranej śmierci,będę jej powtarzać,że jest najgorszą matką pod słońcem. Jedynym powodem dla którego to zrobiłam,było to,że błagała mnie bym się uspokoiła i poukładała swoje życie w całość. Dziś jestem tu,po kilku nieudanych próbach odejścia z tego świata,siłą walki o wszystko co do tej pory straciłam i z wielką miłością do tej kobiety,które dała mi życie. Ogarnęłam się i zrozumiałam co jest najważniejsze i komu zawdzięczam to,że dzisiaj tutaj jestem i mam możliwość normalnego życia. No może w miarę normalnego,poza jednym intruzem w tym domu.
|
|
 |
chciałabym wiedzieć co myślisz kiedy mijamy się bez słowa
|
|
 |
Ostatecznie to on Cię zniszczył, bo mu na to pozwoliłaś
|
|
 |
I powiedz mi, co ja mam z tobą do cholery zrobić? Co mam zrobić z tymi wszystkimi tekstami, które przekonują mnie, że "coś", a które po chwili pierdolisz kilkoma słowami?
|
|
 |
Nie jestem gwarancją iż pokochasz mnie do granic możliwości,nie dam Ci najbezpieczniejszych ramion na świecie,ale może będą to te,w których beztrosko zaśniesz któregoś wieczoru myśląc jedynie o mnie,może nie zagwarantuję,że obudzisz się przy mnie któregoś ranka,ale będę tuż za ścianą szykując Ci śniadanie z przypieczonymi tostami i niedosłodzoną kawą.Może pośród miliona kobiet na świecie,idealniejszych ode mnie będę tą przed którą uklękniesz i poprosisz o rękę.
|
|
 |
Doskonale znam ból kiedy traci się oddech,gdy każde zamknięcie powiek jest gorsze od śmierci,strach przed przypadkowym pojawieniem się go w śnie,kolejna bezsenna noc pełna obaw i lęku.Znam uczucie kiedy serce spowalnia bicie,a oddech staje się cięższy przy mijanym na ulicy mężczyźnie mającym odbijającą barwę jego źrenic,kształt warg tak bardzo charakterystyczny dla jego ust i przenikliwe gesty powodujące na ciele dreszcze.Pytasz mnie czy reaguję na jego imię,a ja mówię,że umieram,słysząc za plecami dźwięk pierwszych liter ubóstwianego przez każdy wewnętrzny narząd imienia zapominam jak się oddycha,zanikają funkcje życiowe i gubię się w tłumie szukając go,po czym z rezygnacją stwierdzam,że jego obecność tuż obok jest niemożliwa.A noce?Każda wygląda podobnie,otulona ciszą przy wskazówkach wybijających czwartą rano uświadamiam sobie,że znów nie przespałam choćby minuty myśląc o nim.Możesz kłamać,że nie tęsknisz,a i tak będziesz w nim uwięziona,bo kochasz,a tego się nie wyprzesz.
|
|
|
|