 |
|
Znikniesz mi z oczu, ale nie z serca.
|
|
 |
|
z twoich brązowych oczu zawsze bił taki blask. taki, który zawsze mnie onieśmielał i przyprawiał o zawroty głowy.
|
|
 |
|
Jeżeli już Ci zobojętniał dźwięk przychodzącej widomości sms to znaczy iż straciłaś nadzieję, że on kiedykolwiek napisze.
|
|
 |
|
Jesteś niebezpieczny, a ja lubię się kaleczyć.
|
|
 |
|
nienawidzę cię za to, że codziennie trzymając mnie za rękę powtarzałeś: nigdy cię nie opuszczę. więc gdzie jesteś, pytam się, gdzie jesteś do cholery?
|
|
 |
|
czekam wciąż na ten moment, w którym staniesz przede mną i powiesz, że żałujesz,a ja zamiast ciepłego 'wybaczam' , obojętnie powiem Ci spierdalaj !
|
|
 |
|
dotykałam kiedyś twoich ust, a twoje ręce błądziły po moim ciele. to obrzydliwe, wiesz? obrzydliwie. ale cholernie za tym tęsknie. właściwie to nie tęsknota, to obsesja.
|
|
 |
|
z tęsknoty można przestać jeść. można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. można wytapetować mieszkanie. umrzeć można.
|
|
 |
|
Mój pamiętnik po przeczytaniu bardziej przypomina Twoją biografię.
|
|
 |
|
Weszła na siłownię. Akurat podciągał się na drążku. Dojrzała pracę jego mięśni i rąk. Skończył. Stał tyłem i wycierał twarz ręcznikiem. Podeszła bliżej i pocałowała go delikatnie w plecy. Wystraszył się i po chwili uśmiechnął. 'Cześć,Kochanie. Miałaś być wieczorem.' Objął ją w pasie. 'Chciałam tylko zajrzeć, co robisz i sobie pójść, ale sam wiesz, jak reaguję na Twój widok.' Zaśmiał się głośno. 'Pociągam Cię?' Przygryzła wargę i spuściła głowę. 'Hahah, buraku mój.' Odwróciła się na pięcie. 'Gdzie idziesz?' Zawołał wciąż się śmiejąc. 'Byle dalej od Ciebie.' Spojrzała naburmuszona. 'I skończ się wreszcie nabijać! Nie moja wina, że...że wywołujesz u mnie takie reakcje!' Podbiegł do niej i złapał za nadgarstki. 'Też Cię kocham.' Szepnął i ujął jej twarz w dłonie, by ją pocałować. 'Nie! Poczekaj do wieczora.' Powiedziała słodko i wyszła z pomieszczenia. Złapał się za głowę i wywrócił oczami. 'Kocham ją, no normalnie ją kocham!'
|
|
 |
|
Już nie odwiedzam obsesyjnie Twojego profilu, nie sprawdzam opisu ..nie śpię z telefonem .. z nadzieją, że napiszesz, zadzwonisz.
|
|
 |
|
i odwraca głowę gdy w tłumie wyczuje zapach Twoich perfum. i spogląda na każdego kto ma podobną koszulkę, bluzę czy chociażby chód. i nie wierzy nigdy że to nie Ty. bo Ona zaczyna wariować mój Drogi. więc weź z tym coś zrób. bo stracić możesz na zawsze.a przecież mówiłeś że świat bez Niej nie miałby sensu.
|
|
|
|