 |
|
poznajesz chłopaka, podoba ci się, nawet bardzo. wstydzisz się zagadać ale cały czas o nim myślisz. zastawiasz się jaki jest, co lubi. stwarzasz w swojej głowie sytuacje w których moglibyście się bliżej poznać. ukradkiem patrzysz na niego gdy ten przechodzi akurat obok. wyłapujesz wszystkie informacje o nim z rozmów innych osób. stawiasz wnioski. kreujesz jego obraz w wyobraźni i nie jesteś świadoma tego ze to fikcja.
|
|
 |
|
Ile razy czekałam aż napiszesz, zadzwonisz, odezwiesz się, dasz jakikolwiek znak życia, stwierdziłam że masz wyjebane. znów zaczeło Ci zależeć i zainteresowałeś się mną. Nie słońce, rolę się odwróciły. Teraz ja mam wyjebane, ja tu teraz rządze.
|
|
 |
|
Czy ty wiesz jak bardzo boli,kiedy ukochana osoba mija cię bez słowa? Czy ty wiesz że od 2 tygodni nie widziałam jego oczu?..poprostu boję się mu spojrzeć prosto w oczy!! Nie odzywamy się...dla niego to chyba dobrze nie?Był taki moment,ułamek sekundy ... pierwszy raz od kilku dni przyjźałam mu się ...tak bardzo mi brakowało tych dołeczków w policzkach kiedy się śmieje... no nie wytrzymałam...ale wtedy , właśnie w tej chwili zrobiło mi się tak okropnie przykro, bo tęskinie za chłopakiem którego tak na prawde nie znam ..a może znałam bo teraz tego gościa nie poznaje...Tak naprawdę tęsknie nie za tym chłopakiem ..tęsknie za chłopakiemy jakikm był dwa miesiace temu...
|
|
 |
|
Zakochana bez pamięci, z różowymi okularami na nosie, nie zauważyła, że tak na prawdę stosunkowo mało dla Niego znaczy.Tak ładnie mówił , niewinnie patrzył w oczy. Teraz nie może się pozbierać po tym jak ją oszukał.Tyle razy walczyła o tą miłość, bo przecież jest największą z wartości. I choć wszyscy powtarzali by ubrała czarno-białe okulary rozsądku, nie słuchała, ponieważ jak mówiła, liczy się zaufanie.
|
|
 |
|
spierdoliłeś coś, czego czasem lepiej nie naprawiać,bo zagojone rany można łatwo rozdrapać.
|
|
 |
|
Dlaczego jest tak,
że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej?
To my nie możemy zasnąć bez tego waszego 'dobranoc',
denerwujemy się gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa,
gdy uśmiechacie się do innej.
Przywiązujemy się do was,
do waszej obecności w naszym życiu.
Ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść,
tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia.
Jakbyśmy były nikim,
jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca,
jakbyście po prostu wymazali to z pamięci.
My tak nie potrafimy, ale to bardzo dobrze.
Nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom, tak jak wy nam.
|
|
 |
|
Decydując się na znajomość z Tobą nie sądziłam,
że zaangażuję się w nią tak absolutnie i bezwarunkowo,
że narodzi się we mnie coś znacznie silniejszego,
niż oczekiwałam po tym związku, że stanie się to,
czego się bałam i zapewne boję się nadal.
Dałeś mi odczuć tyle ciepła i tyle zrozumienia,
ile nie dał mi w życiu nikt,
bo nikt, kogo los postawił na mojej drodze, nie umiał mnie pojąć,
nie potrafił mnie zrozumieć.
Każdy chciał mnie zmieniać, dostosowywać do subiektywnie postrzeganej przez siebie,
utrwalonej formuły zachowań i posunięć.
Ty jeden nie próbowałeś.
Chciałeś mnie taką, jaką jestem,
z całą moją złożonością, nieprzewidywalnością, trudną i krytyczną,
z wszystkimi moimi wadami.
|
|
 |
|
Daj mi kartkę i kredki. Sama sobie dorysuję szczęśliwe zakończenie i tam będę księżniczką w trampkach, będę miała zamek z żelków, a zamiast jednorożca zażyczę sobie czołg i to właśnie nim cię przejadę. Będę miała wyjebane na wszystko.
|
|
 |
|
nie poznali smutku jej oczu, gdy usta się smialy..
|
|
 |
|
` I tak na prawdę wszyscy o mnie chuja wiecie . ! -.-
|
|
 |
|
Poznałam kogoś. Skreśliłam po drugim spotkaniu.
Nie, nie dlatego, że było z nim coś nie tak. Po prostu nie był Tobą .
|
|
 |
|
Ona pozostała sama , pozostały marzenia , tysiące wspomnień ,
cudowne chwile , o których dziś musi zapomnieć .
|
|
|
|