 |
czasami tak jest, że po usłyszeniu niektórych słów nasze serce zamiera. wydobywa się potworny krzyk bo przecież to nie musiało się tak kończyć. w naszym życiu popełniamy zbyt dużo błędów i wypowiadamy słowa, których często żałujemy. chociaż ranią i krzywdzą nas osoby bliskie i tak zawszę pozostaną w naszych sercach. //cukierkowataa
|
|
 |
siedzę na ziemi i segreguję tęsknotę, pragnienia i pocałunki. każda grupa ląduję w innym pudełku w odcieniach jego oczu. < 3 //cukierkowataa
|
|
 |
kiedy przeczytałam te wszystkie komentarze prawie popłakałam się. ;( jesteście kochane ;* więc NIE ODEJDĘ ale pod jednym warunkiem będziecie czytać moje wypociny i komentować ;***
|
|
 |
chyba odchodzę z moblo. do jutra podejmę ostateczną decyzje.
|
|
 |
|
Bez Ciebie każdy mój dzień wygląda tak samo. Przesączony melancholią i mokry od moich łez, które mimowolnie spływają po policzku, skapując do kubka z zimnym kakao, który przez godziny tkwi w moich rękach szukających ciepła od drugiej osoby. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
będę dźwiękiem którego nigdy nie usłyszysz, kolorem którego nie zobaczysz, smakiem którego nie spróbujesz, zapachem którego nigdy nie poczujesz. //cukierkowataa
|
|
 |
jedno wielkie "ja pierdole". noo co kurwa po dzisiejszych testach nie jestem patryjotką przynajmniej tak z tego wyszło. too jutro będzie jeszcze większa porażka ;/
|
|
 |
a ja wciąż w nocy chowam się pod kołdrę myśląc , że zielony potwór wyjdzie spod łóżka i przypadkiem zrobi mi krzywdę . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
noo to jutro egzaminy zaczynamy. uda nam się. ;D powodzenia życzę. ;p
|
|
 |
"happy end? jest w bajkach a "the end" w życiu. teraz już rozumiesz czym różnią się te dwa pojęcia.? //cukierkowataa
|
|
 |
kiedy po dwóch latach doszło do niej, że on już nie wróci, że jego serce nigdy nie zabije dla niej, po bladych policzkach popłynęły czarne łzy. dzisiaj mijała jego rocznica śmierci nikt nie wiedział jak cierpi, każdy sądził, że ułożyła sobie życie na nowo - mylili się. ubrała letnią niebieską sukienkę, którą on tak bardzo lubił, sięgnęła po ich wspólne zdjęcie i wsunęła do torebki. pospiesznie weszła do gabinetu ojca i ze szuflady biurka wyciągnęła pistolet. wymknęła się z domu, biegła jak najszybciej cały czas szlochając. kiedy dotarła na miejsce usiadła przy jego grobie. powtarzając jak go kocha i jak tęskni przyłożyła broń ku serca i pociągła za spust. nie miała szans zmarła na miejscu. nikt nie pomyślał, że tak go kocha. że jest tak ważny, że bez niego nie potrafi żyć. kilka dni później pochowali ją przy nim. na nagrobku napisano "umarła z miłości". //cukierkowataa
|
|
 |
założyłam słuchawki, włączyłam ulubioną piosenkę i od razu poprawił mi się humor. bo przecież na tym polega magia muzyki. przybliża nam najpiękniejsze chwile w życiu. < 3 //cukierkowataa
|
|
|
|