 |
|
nie uważasz, że na tym zdjęciu powinnam być tylko Ty i Ja, a nie ta twoja nowa żona? może i jestem dla Ciebie za młoda, ale sobie całkowicie inaczej wyobrażam nasze życie, miałeś na mnie zaczekać parę lat,może dla Ciebie to za dużo,ale jak kurwa przestać Cię kochać? kiedyś podjechałeś pod mój balkon na białym koniu i zaśpiewałeś przepiękną balladę z najpiękniejszą chrypką na świecie,a teraz od tak powiedziałeś, że mam ten rozdział zakończyć?[u.m]
|
|
 |
|
Ja pierdole, ale z uczuciami to ja nie wyrobię.[u.m]
|
|
 |
|
każdy dzień to moja jedyna chwila, gdy Cię mogę zobaczyć.sama sobie jestem wina,że Ciebie straciłam.został tylko jeden rozdział,ale Ciebie obok w Nim nie ma.[u.m]
|
|
 |
|
kiedyś odpłyniesz razem ze mną nie grożę Ci ani nie obiecuje.[u.m]
|
|
 |
|
tęsknie to zbyt mało,ale ja czuję twój zapach. wciąż mi nie wierzysz,że twoje bluzy pozwoliły mi przesiąknąć Tobą?.[u.m]
|
|
 |
|
wiem,że nie jesteś chujem,ale znasz się na tym jak przelecieć dziewczynę i na drugi dzień zostawić-nie,nie jesteś ideałem.[u.m]
|
|
 |
|
oczy Jego mówią zbyt wiele, są tak fałszywe,ale za to jakie piękne.[u.m]
|
|
 |
|
zaufałam Ci, a Ty po prostu wziąłeś mnie na rozmowę, tłumaczyłeś wtedy, dlaczego wtedy mnie tak okłamywałeś i mówiłeś, że jestem dla Ciebie niebem, ale dziwi mnie to,że nadal uważasz mnie za swoją dziewczynę,ale już nie jest tak jak dawniej.[u.m]
|
|
 |
|
czekam na Ciebie, tam gdzie pocałowałeś mnie po raz pierwszy, powiedziałeś, że kochasz i zajebiście przytuliłeś. teraz jak Ciebie tam nie ma, czuję, że muszę Ciebie odnaleźć, złapać za dłoń i powiedzieć,że w cholerę możesz wypierdalać,ale pocałuj mnie.[u.m]
|
|
 |
|
"kiedyś" - dla mnie znaczy za chwilę , znów Ciebie ujrzę wpatrzonego w moje brązowe oczy. mówiącego,że żałujesz wszystkiego,ale najbardziej tego,że znów mnie zostawiłeś.i odszedłeś do tej panny która na Ciebie zawsze źle działa, ale ja Ci tego nie mówiłam, bo kochanie byłeś dla mnie idealny a teraz szmaciarzem się stałeś.[u.m]
|
|
 |
|
mam przejebane od twojego serca.[u.m]
|
|
 |
|
może kiedyś odnajdę Ciebie, złapię za rękę i znów poczuję się Twoja.[u.m]
|
|
|
|