 |
|
pragnę Twego towarzystwa zbyt mocno,
by słuchać glosu rozsądku.
|
|
 |
|
możesz zobaczyć, to czego inni nie widzą -
wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont.
|
|
 |
|
sprzeczne uczucia przy kubku gorącej herbaty.
|
|
 |
|
siebie mi daj na własność,
bo ma dusza bez Ciebie traci swą wartość.
|
|
 |
|
możemy razem konie kraść, jeśli zechcesz.
|
|
 |
|
chodź ze mną nawet na drugą stronę lustra.
|
|
 |
|
posłuchaj, usiądź wygodnie, odrzuć świat ten za oknem, który mówi coś.
ja milczę - Ty mów do mnie.
|
|
 |
|
I należysz do mnie, choć to nie kwestia posiadania.
|
|
 |
|
witaj w teatrze lalek, elita w pierwszych rzędach.
|
|
 |
|
Nie powiem Ci, że teraz modlę się tu, prawda nie może być nieszczera, wątpię już.
Wiesz to, jeśli jesteś, wiesz to, a zresztą nie chodzi mi już o jestestwo..
|
|
 |
|
You know that I could use somebody
Someone like you
|
|
|
|