 |
|
nie chodzi o to, czy mnie zdradzisz, czy nie,
ale czy damy radę sobie z tym poradzić, czy nie
|
|
 |
|
dziś umarło, choć przynajmniej jutro nie śpi
|
|
 |
|
kogo obchodzi, to co myślisz i robisz
|
|
 |
|
I widzisz sam,
gdy Ciebie mam, to siebie tak mi jakoś brak.
|
|
 |
|
Krew i tak się leje częściej
niż wódka za nasze zdrowie.
|
|
 |
|
Jeśli życie to kurwa to
i tak dotknę jej ust
|
|
 |
|
Jak życie nie boli nic,
nawet śmierć to przyjemność
|
|
 |
|
mój problem polega na tym, że najpierw sama wpycham Cię do windy każąc Ci spierdalać, a później wzywam ją z powrotem ze łzami w oczach, żeby oparta o jej drzwi móc jechać te 10 pięter w dół, zatrzymując się na każdym z nich. i na oczach poddenerwowanych, czekających sąsiadów, smakować Twoich ust dosadniej niż kiedykolwiek wcześniej.
|
|
 |
|
miarą wygranej jest uśmiech przez łzy
|
|
 |
|
jutro może nie być nic, dziś to wszystko
|
|
 |
|
chciałeś, wybrałeś. ej w dupe mnie pocałuj, wiesz?
|
|
 |
|
wychyl się przez okno czy istnieje jeszcze świat
|
|
|
|