 |
|
łykałam tego setki, próbując czuć się lepiej, i licząc na to, że w końcu połknę coś na kolory, by w końcu moje życia nabrało barw. piłam ją litrami, próbując odciąć się od rzeczywistości. wciągałam kilometrami, byle tylko nie zejść z bomby, byle tylko nie zacząć normalnie myśleć. robiłam wszystko by nie pamiętać, by nie czuć, by nie musieć odnaleźć się w normalnym świecie. nie przekonało mnie przedawkowanie, i tak bliska śmierć. nie przekonał mnie też komisariat, kurator, czy psycholog. nie przekonał mnie nawet brat. nie chciałam walczyć. chciałam zniknąć, po prostu nie istnieć. z czasem przenokała mnie miłość, która okazała się takim samym gównem, jak te wcześniejsze uzależnienia. okazała się niczym wartościowym - pustymi słowami, i gestami, bagnem... || kissmyshoes
|
|
 |
|
kochałeś mnie? nie opowiadaj bajek. Twoje pierdolone kłamstwa były tak perfekcyjne, że nie miałam pojęcia w co tak naprawdę się pakuję. byłam jedyna? w to też już nie wierzę. to ja raniłam? to przeze mnie był każdy kolejny kieliszek? gówno prawda. to ja byłam tu ofiarą. to ja byłam faszerowana kłamstwami, nienawiścią, i sztucznością. to ja byłam robiona w chuja. więc proszę Cię - nie pierdol mi tu teraz, że to moja wina, bo to gówno prawda - tak samo jak Twoje rzekome uczucia do mnie. || kissmyshoes
|
|
 |
|
chciałabym się przed tym wszystkim schować. chciałabym zamknąć oczy i obudzić się całkowicie sprawna, i zdrowa. chciałabym nie musieć odmawiać sobie kolejnych treningów. chciałabym żyć pasją, żyć tańcem, i robić to każdego dnia. chciałabym nie być tak bardzo ograniczona... tak bardzo odcięta od tego, co kocham. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Ty beze mnie marzniesz, ja bez Ciebie nie istnieję, Dam Ci moje ciepło, którym z miejsca Cię ogrzeję, Chcę być Twoim cieniem, robić z Tobą mnóstwo rzeczy, Życie z Tobą przeżyć, możesz ufać mi i wierzyć.
|
|
 |
|
W formie nie utrzyma cię nawet sprawny retusz ryja.
|
|
 |
|
NASZE LOLKI SĄ ZAJEBISTEEE !
|
|
 |
|
Tour de pologne, kurde balans skąd ten skurwiel bierze ten flow
|
|
 |
|
Pieprzyć stres, jedziemy z tym tematem
Wiesz jak jest tak jest tylko latem
Weź ją gdzieś zostawcie pustą chatę
Zabiorę Cię tego lata na koniec świata
We dwoje gdzieś coś powymiatać w naszych klimatach
Trzeba wiesz o co chodzi daleko poza miastem
Słońce, piasek i lasy iglaste
|
|
 |
|
Jesteśmy jacy jesteśmy, takimi stworzył nas Bóg,
wykształciło środowisko, rodzina, ulica, bunt.
|
|
 |
|
Im większy sukces odnosisz tym bardziej cię nienawidzą,
rzucają kłody pod nogi, zawistni zawsze źle życzą.
|
|
 |
|
Chuj i stój na ziemi twardo,
w zgodzie z samym sobą, bo tak tylko warto !
|
|
 |
|
I wiem, że nie cierpisz tak tu, że nam się udało,
świat należy do nas, a ty się goń ty pało !
|
|
|
|