 |
Bywa tak, że odchodzimy nie stawiając ani jednego kroku.
|
|
 |
Mam kilka piw, kilka myśli i wódkę.
|
|
 |
,Co rok dziękuję Bogu, że mam okazję wrócić,
Na te wspaniałe drogi i do tych wszystkich ludzi,
Którzy dzielą mą pasję, są tu i zawsze będą
Dziękuję za to życie, szansę mam tylko jedną."
|
|
 |
Jeżeli kiedyś niefart złapie i za me gardło,
Popatrzy w moje oczy i zapyta mnie "warto?"
Odeprę na bezdechu "niczego nie żałuję" ,
Po czym odejdę do Nich, Oni wciąż żyją uwierz.
|
|
 |
Ty jesteś tam, ona jest tu. A ja pomiędzy światami rozdzieram się codziennie by nie oszaleć.
|
|
 |
Bóg spojrzał na Nas tylko raz. Przyjrzał się mojej osobie starannie. Zauważył jaki sprawiałem Ci ból, oszczędził Ci cierpień unosząc Twą duszyczkę ku górze.
|
|
 |
I choć minęło tyle czasu, ja wciaż pamietam Twoje charakterystyczne gesty, Twoj głośny śmiech i Twoje kiwanie głową. Nie ma godziny bym nie myślał o Tobie, nie myślał co byś mi teraz powiedziała, czy byłabyś ze mnie zadowolona, dumna lub zła.
|
|
 |
Ona nigdy nie słyszała krzyku jego serca..
|
|
 |
Zawsze jesteś kiedy potrzebuję Ciebie.
|
|
 |
Bujam się do rytmu jakiejś pojebanej piosenki, wszystko wydaje sie być w porządku, nie dostrzegam problemów , nie mam złych myśli. Mój puls jest nadzwyczaj spokojny, w ustach nie czuje fajek a jedynie słodkawo-cierpki posmak valium z jakimś środkiem o dziwnej nazwie, wdycham zapach unoszący sie w całym mieszkaniu, dusząca woń, która jednak nie do końca zabrania mi oddychać. Zachowuję się dość normalnie, wykonuje ostatnie czynności, siadam w fotelu, czuję totalne rozluźnienie, zamykam oczy w oczekiwaniu aż 'niepożądanie' skutki w końcu nadejdą.
|
|
|
|