 |
|
Najtrudniej pogodzić się z tym, że to właśnie nieszczęścia uczą nas bycia szczęśliwym.
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałam połknąć, żeby teraz nim rzygać.
|
|
 |
|
Nie żyjmy wspomnieniami, bo życie przeszłością, to nie życie.
|
|
 |
|
Bo kiedyś ponoć miałam wszystko gdzieś tu obok, dziś wiem, że to wszystko to nic żyjąc z Tobą.
|
|
 |
|
Bo kiedy nie ma Ciebie nie wiele istnieje, wiem ze tak trzeba ale kurwa oszaleje teraz Czarne jak heban pierdolone orchidee . Buka ♥
|
|
 |
|
" Nie pozwól, by ktoś zły miał Twój głos proroczy. "
|
|
 |
|
To co niedostępne, kusi najbardziej ;*
|
|
 |
|
Naćpana zmieniła status na ZARĘCZONA , ohh chwale sie !
|
|
 |
|
Myślałam, że to da się naprawić, że nie minął jeszcze czas. Kolejny błąd, kolejny ból. Czułam, że to nie ja w tym wszystkim gram. Odwróciłam się plecami od okrutnej rzeczywistości. Jak zapomnieć o tym co było, co się prze żyło? Czy w ogóle tak można? Sama nie wiem.. Czekając na śmierć mijam twarze pełne trosk. To nie tak miało być! To nie tak miałam żyć! Ale czy jest jeszcze czas? To chyba nie moja rola w tym filmie. Mój ostatni kadr, ostatnia piosenka, kończąca scenę, ostatni pocałunek. To koniec mnie, Ciebie, NAS. WSZYSTKIEGO! Ostatnie pytanie. Co będzie po tym? Jak zareagują najbliżsi? Czy pogodzą się z losem? Czy też dane im będą męki i troski? Nie wiem.. I chyba nigdy się nie dowiem. Ale cóż, chyba na tym polega ten film?
|
|
 |
|
Nowe spojrzenie na świat *.*
|
|
 |
|
Cz.3 " Nie wiem i raczej się już nie dowiem , codziennie zadaje sobie pytanie dlaczego ? Dlaczego to spotkało nas, podobno prawdziwa przyjaźń nie kończy się nigdy , nic nie jest w stanie jej zakończyć, czyli mam rozumieć , że to nie było prawdziwe ? Z dnia na dzień kontakt Nam się urwał , nie wiem jak Ty , ale ja nie wiem dlaczego.. Zawsze każda kłótnia kończyła się po kilku chwilach, a teraz to trwa już prawie rok. Rok nie gadamy, a jak już to sporadyczne i jednocześnie idiotyczne `co tam u Ciebie ` i rozmowa urywa się po kilku słowach. Zawsze potrafiłam wyciągnąć rękę pierwsza gdyż wiedziałam, że Twoja duma Ci na to nie pozwala, ale teraz , czemu teraz tego nie zrobiłam ? Nie mam pojęcia, może znudziło mi się bycie ciągle takim kołem ratunkowym, kiedy jest potrze bne gdy jest problem. Nie wiem co będzie dalej , ale wiem , że to co było między Nami ta silna więź przyjaźni nigdy już nie będzie odbudowana. Zjebałyśmy to co mogło trwać i trwać. "
|
|
|
|